Co zrobić, by uzyskać „efekt tafli” na włosach? Produkt za kilka złotych działa. „Trycholodzy nie polecają”

Galaretka na włosy działa? To jeden z domowych sposobów, by uzyskać „efekt tafli”, ale czy rzeczywiście warto ją stosować? „Żelatyna w galaretce pochodzi z kolagenu, a kolagen to białko, a włos też zbudowany jest z białka. Dlatego na pierwszy rzut oka tutaj wszystko się logiczne i bezpieczne” - przyznaje ekspertka, ale jednocześnie zaznacza: „jest jeden haczyk”.
fot. shutterstock.com

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego galaretka na włosy stała się popularnym trendem pielęgnacyjnym włosów wśród Polek.
  • Jak działa galaretka na włosy i co na ten temat mówi trycholog.
  • Jakie sprawdzone alternatywy polecają trycholodzy, by uzyskać „efekt tafli”.

Wiele Polek ją stosuje. Czy galaretka jest dobra na włosy?

Galaretka na włosy to sposób, który stał się hitem wśród kobiet szukających tanich alternatyw dla drogich kosmetyków. Wystarczy kilka złotych, by przygotować domową maseczkę na bazie galaretki – tak przynajmniej zachęcają internetowe poradniki. W rzeczywistości jednak, jak podkreśla Olga Poniatowska, trycholog kliniczny i kosmetolog, nie wszystko, co popularne w sieci, jest skuteczne i bezpieczne.

Nie jajko, nie majonez. To najlepsza odżywka do włosów. Ekspertka wyjaśnia: „nie dadzą ci porównywalnych efektów do...”

Ekspertka zwraca uwagę, że trendy z TikToka czy Instagrama często obiecują spektakularne efekty, ale nie zawsze mają potwierdzenie w wiedzy specjalistycznej.

Galaretka na włosy nic nie daje? No właśnie. Daje i to całkiem sporo. Ale jest jeden haczyk...

 – przyznaje Poniatowska w swojej publikacji na Instagramie.

Co daje galaretka na włosy? Ekspertka przyznaje: „jest jeden haczyk”

Dlaczego galaretka miałaby działać? Wszystko dzięki żelatynie, która jest głównym składnikiem galaretki i pochodzi z kolagenu. Kolagen to białko, a włosy również są zbudowane z białka. Po nałożeniu na włosy, żelatyna działa powierzchniowo: wygładza, usztywnia, dodaje połysku i chwilowo pogrubia kosmyki.

Brzmi obiecująco, ale – jak podkreśla ekspertka – bardzo łatwo z galaretką przesadzić. Nadmiar lub zbyt częste stosowanie może sprawić, że włosy staną się sztywne, bardziej łamliwe i przesuszone.

Jeśli robisz to rzadko i z umiarem prawdopodobnie nie zrobisz sobie krzywdy, ale to nadal eksperyment na twoich włosach

- zaznacza ekspertka. Trycholodzy nie rekomendują tej metody, ponieważ jej efekty są trudne do przewidzenia i mogą zaszkodzić kondycji włosów.

To najgorszy szampon, choć wiele Polek go stosuje. Ekspertka mówi wprost: „jest zły”

Jak uzyskać efekt tafli na włosach?

Czy to oznacza, że trzeba pożegnać się z marzeniem o gładkiej, lśniącej tafli?  Trycholodzy polecają sprawdzone i bezpieczne rozwiązania, które dają podobny efekt, a przy tym nie niosą ryzyka uszkodzenia włosów. Olga Poniatowska wymienia wśród nich wodę lamelarną oraz spray laminujący.

Te produkty są łatwo dostępne w drogeriach i przeznaczone do pielęgnacji włosów, dzięki czemu - stosowane zgodnie z zaleceniami - zapewniają efekt wygładzenia bez ryzyka przesuszenia czy łamliwości. Eksperci przypominają, że regularna i odpowiednia pielęgnacja jest kluczem do zdrowych, lśniących włosów. Eksperymenty kuchenne mogą dać krótkotrwały efekt, ale długofalowo lepiej postawić na profesjonalną pielęgnację.

Wcierka z cebuli to najlepszy sposób na porost włosów? Ekspertka reaguje na popularny trend: „to nie ma sensu”