Emerytury w górę nawet o 50 proc.! ZUS przeliczy świadczenia tym rocznikom

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przelicza ponownie emerytury kobiet, które ukończyły 65 lat i wcześniej były członkiniami OFE. Dla części seniorek oznacza to wyraźny wzrost świadczeń – w niektórych przypadkach nawet o połowę. Sprawdzamy, kto może liczyć na korzystniejsze wyliczenia i jak duże podwyżki są możliwe.
Fot. Sheviakova Kateryna, źródło: Shutterstock
  • Zakład Ubezpieczeń Społecznych ponownie przelicza emerytury kobiet, które ukończyły 65 lat i należały do OFE.
  • Przeliczenie dotyczy kobiet urodzonych w latach 1949–1968, które przeszły na emeryturę w wieku 60 lat.
  • Wzrost emerytury zależy od zgromadzonego kapitału i innych czynników.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM

Kto może liczyć na wyższe emerytury?

ZUS właśnie rozpoczął ponowne przeliczanie emerytur dla kobiet, które przeszły na emeryturę w wieku 60 lat i należały do OFE. Po osiągnięciu 65. roku życia ich świadczenie jest liczone na nowo. Średni wzrost emerytury sięga nawet ponad 50 proc., co oznacza realną poprawę sytuacji finansowej wielu Polek.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Wyższa emerytura dla kobiet, niższa dla mężczyzn. Ministra chce otwarcia debaty. „Wiem, że to jest temat tabu”

Nie wszystkie kobiety mogą jednak liczyć na wyższe świadczenia. Z przeliczenia skorzystają tylko te panie, które urodziły się w latach 1949–1968. W 2026 r. przeliczenie obejmie m.in. kobiety z rocznika 1961.

Kobiety, które nie przystąpiły do OFE, nie mają prawa do ponownego przeliczenia i od razu otrzymują dożywotnie świadczenie. W związku z tym nie brakuje głosów krytycznych. Wśród emerytek, które nie mogą skorzystać z ponownego przeliczenia, narasta poczucie niesprawiedliwości.

 

Zobacz także
Tak wygląda „podatek od biedy”. Sprawdź, czy też go płacisz
„Podatek od biedy” to nieoficjalny termin, który opisuje zaskakujące zjawisko: osoby o niskich dochodach często płacą więcej za podstawowe potrzeby niż ludzie zamożni. Choć nie jest to formalny podatek państwowy, to ukryte opłaty,...

 

Część z nich decyduje się nawet na drogę sądową, argumentując, że obecny system prowadzi do nierównego traktowania i naruszenia zasady równości wobec prawa.

Eksperci podkreślają, że problem ma charakter systemowy, a administracja państwowa nie planuje na razie zmian, które mogłyby poprawić sytuację kobiet wykluczonych z korzystniejszego przeliczenia świadczeń.

O ile wzrośnie emerytura kobiet, które należały do OFE?

Jak podaje Gazeta Prawna, przykłady podawane przez ekspertów mówią same za siebie. Po ponownym przeliczeniu emerytura może wzrosnąć z 2200 zł do 3200 zł, co oznacza wzrost o 45 proc., lub z 2500 zł do 3800 zł, czyli aż o 52 proc.

Ostateczna wysokość świadczenia zależy jednak od zgromadzonego kapitału i momentu przejścia na emeryturę, a także tzw. tablic dalszego trwania życia, publikowanych przez GUS.

Źródło: gazetaprawna.pl

Czytaj dalej: