Nawrocki i Tusk też to robią! Ekspertka ujawnia, jak gesty zdradzają stres podczas wystąpień polityków. „Maskuje niepewność przez…”

W świecie polskiej polityki, gdzie każdy komunikat jest precyzyjnie zaprojektowany, to właśnie niekontrolowane gesty zdradzają najwięcej. Jak nasi liderzy maskują lęk przed trudnym pytaniem? W rozmowie z RMF FM trenerka wystapień publicznych Anna Kulma analizuje mowę ciała polityków i odkrywa nieświadome gesty autouspokajające, które mają przykryć stres i niepewność. Od spiętego ciała po sztywne sploty dłoni – dowiedz się, co dzieje się za kulisami wystąpień Karola Nawrockiego czy Jarosława Kaczyńskiego.
Donald Tusk, Karol Nawrocki, fot. East News

Komunikacja niewerbalna w polityce

W świecie wielkiej polityki każde słowo jest starannie ważone, a każde przemówienie wielokrotnie redagowane przez sztaby doradców. Jednak nawet najlepiej przygotowany komunikat werbalny musi zmierzyć się z najsurowszym recenzentem – własnym ciałem. Podczas gdy usta wypowiadają wyćwiczone formułki, dłonie, ramiona i mimika często prowadzą własną, znacznie szczerszą narrację.

Anna Kulma tłumaczy, że politycy podczas szkoleń medialnych uczą się kontrolować mowę ciała by być bardziej przekonującymi. – Są jednak gesty, które wykonują nie do końca zamierzenie. Psychologia nazywa je gestami adaptacyjnymi – wyjaśnia.

Mowa ciała polityków: co zauważymy u Donalda Tuska i Karola Nawrockiego?

Do grupy gestów adaptacyjnych zaliczamy drobne, często półświadome ruchy, takie jak poprawianie mankietu, splatanie palców czy dotykanie twarzy, które pomagają rozładować napięcie.

Jak zapewnia ekspertka, możemy zaobserwować je zarówno u premiera Donalda Tuska, gdy w trudnych momentach zaciska dłonie na mównicy, jak i u prezydenta Karola Nawrockiego, kiedy zaciska palce na złączonych dłoniach, poruszając się przy tym do przodu i do tyłu.

fot. Anita Walczewska/East News

fot. Adam Burakowski/East News

Jak politycy ukrywają stres? Przykłady Jarosława Kaczyńskiego i Szymona Hołowni

Trenerka zauważa gesty adaptacyjne także u Jarosława Kaczyńskiego, u którego jednak przybierają one „bardziej statyczną formę”.

Jego zgarbione i spięte ciało działa jak emocjonalna bariera ochronna. Co ciekawe, taką sylwetkę widać także na zdjęciach, zrobionych w sytuacjach politycznych ponad 20 lat temu – mówi Kulma.

fot. Anita Walczewska/East News

Zachowania mające na celu maskowanie niepewności prezentuje również Szymon Hołownia, który przed karierą w polityce pracował jako prezenter telewizyjny.

Szymon Hołownia z kolei maskuje niepewność przez dynamiczną gestykulację, choć zdradzają ją drobne ruchy palców – zauważa nasza rozmówczyni. 

fot. Adam Burakowski/East News

– W świecie starannie wyreżyserowanej komunikacji politycznej gesty adaptacyjne są szczególnie ciekawe, bo to one najczęściej wymykają się scenariuszowi – podsumowuje Anna Kulma.


O ekspercie: 

Anna Kulma – trenerka wystąpień publicznych i komunikacji. Doktorantka Uniwersytetu Jagiellońskiego w dyscyplinie nauki o komunikacji społecznej i mediach. Prezeska Krakowskiego Stowarzyszenia Mówców, a latach 2023-2025, Akademicka Mistrzyni Polski Debat Oksfordzkich 2021.