Dla kogo świadczenie przedemerytalne? Te warunki trzeba spełnić
Świadczenie przedemerytalne przysługuje osobom, które w późniejszym wieku straciły zatrudnienie i mają trudności z powrotem na rynek pracy. Wypłaca je Zakład Ubezpieczeń Społecznych do momentu osiągnięcia ustawowego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn). Od marca 2026 r. wysokość świadczenia wynosi 1993,76 zł brutto miesięcznie.
Aby otrzymać świadczenie przedemerytalne, należy spełnić kilka warunków:
• przez minimum 180 dni pobierać zasiłek dla bezrobotnych
• nadal być zarejestrowanym jako bezrobotny
• nie odmówić przyjęcia propozycji odpowiedniej pracy
• złożyć wniosek o świadczenie w ciągu 30 dni od uzyskania dokumentu potwierdzającego, że zasiłek był pobierany przez 180 dni
Kto może otrzymać świadczenie przedemerytalne?
Prawo do świadczenia przysługuje m.in. osobom, które:
• zostały zwolnione z powodu niewypłacalności pracodawcy (przy stażu 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn oraz wieku 56 lat dla kobiet i 61 lat dla mężczyzn) lub likwidacji zakładu pracy
• przepracowały u danego pracodawcy co najmniej 6 miesięcy i osiągnęły odpowiedni staż pracy
• prowadziły działalność gospodarczą przez minimum 24 miesiące i opłacały składki
• utraciły prawo do renty po co najmniej 5 latach jej pobierania
• zakończyły pobieranie świadczeń opiekuńczych po śmierci podopiecznego
Ile można dorobić do świadczenia?
Seniorzy mogą dorabiać do świadczenia, ale obowiązują limity:
• przychód powyżej 2255,90 zł brutto miesięcznie powoduje zmniejszenie świadczenia
• zarobki przekraczające 6232,50 zł brutto miesięcznie skutkują zawieszeniem wypłaty świadczenia
Źródło: pulshr.pl
- Cezary Żak ma 65 lat. O swojej emeryturze mówi wprost: „nie chcę pracować do końca życia”
- Tak wygląda emerytura Adama Małysza. 48-latek mówi wprost: „można powiedzieć, że...”
- Tym kobietom ZUS dopłaca średnio 1083 zł do emerytury. Musiały złożyć wniosek
- Emerytura po 38 latach pracy? Nie trzeba będzie czekać do 60. lub 65. roku życia
- Tyle dostaje ksiądz na emeryturze. Zakonnice mogą tylko pozazdrościć

