Justyna Steczkowska o Alicji Szemplińskiej
Justyna Steczkowska dwukrotnie była reprezentantką Polski na Eurowizji. Gdy w 2025 roku powróciła do konkursu po dokładnie trzech dekadach od pierwszego startu, podbiła serca i starszych, i młodszych fanów. W finale wydarzenia rozgrywanego w Bazylei zajęła ze swoją „Gają” czternaste miejsce – w tym wysokie, siódme w głosowaniu widzów.
53-letnia diva od początku nie kryje, co myśli o swojej następczyni – Alicji Szemplińskiej, która już 12 maja jako uczestniczka pierwszego półfinału 70. Konkursu Piosenki Eurowizji w Wiedniu zawalczy o awans do zaplanowanego na 16 maja finału. Jeszcze zanim 24-latka wygrała krajowe preselekcje, Steczkowska otwarcie poparła jej kandydaturę z „Pray”.
„Przesłuchałam twoją piosenkę i jestem pod ogromnym wrażeniem. Masz wspaniały głos, piosenka jest o czymś, ma wielką siłę i myślę, że reprezentowałabyś nasz kraj naprawdę godnie. Życzę ci z całego serca powodzenia. Trzymam kciuki, jesteś fantastyczną wokalistką. Niech ci się wiedzie” – mówiła w opublikowanym przed eliminacjami filmie TikToku.
Fragment próby Szemplińskiej zrobił furorę
Teraz, gdy opublikowano oficjalny 30-sekundowy fragment występu z próby Alicji Szemplińskiej, ubiegłoroczna reprezentantka Polski ponownie zabrała głos. Justyna Steczkowska dołączyła do grona osób, które zachwyciły się udostępnionym w czwartek materiałem wideo.
Super – napisała na profilu Eurowizji na Instagramie, dodając emotikonę ognia.
Alicja nie przeszła obok takiego wsparcia obojętnie, odpowiadając Justynie trzema emotikonami przedstawiającymi serce. Swoje uznanie dla tego, co przygotowała polska ekipa, wyrazili też m.in. Michał Szpak i Jamala – odpowiednio zdobywca ósmego miejsca oraz zwyciężczyni Eurowizji z 2016 roku.

