Finał „Sanatorium miłości”. To, co zrobiła Lilla, poruszyło internautów. „Jako jedyna…”

Finał „Sanatorium miłości 8” za nami. Widzowie TVP dowiedzieli się, kto został „królem i królową turnusu”. Zachowanie jednej z uczestniczek podczas uroczystego balu mocno poruszyło widzów.
Marta Manowska, Łukasz Nowicki i uczestniczki „Sanatorium miłości 8”. Fot. materiały prasowe TVP

Sanatorium miłości” 2026, finał sezonu. Co wydarzyło się w ostatnim odcinku?

Finał „Sanatorium miłości 8” widzowie TVP zobaczyli w niedzielę: 10 maja. Ostatni odcinek przyniósł odpowiedź na pytanie o to, kim są „król i królowa turnusu”. Tytuły te otrzymali Lilla oraz Henryk Rz. Wyniki głosowania – na uroczystym balu – ogłosili Marta Manowska i towarzyszący jej Łukasz Nowicki.

Lilla z „Sanatorium miłości 8” nie kryła wzruszenia takim werdyktem. Kuracjuszka była bowiem bardzo poruszona tym, jak została odebrana przez resztę grupy, otrzymując najwięcej głosów.

„Życie mnie skrzywdziło i nigdy nie dopuszczałam tego, że mogę być królową, że mogę być piękną kobietą, że mogę być wartościowym człowiekiem, chociaż bardzo się starałam.”

Jeżeli tak duża liczba osób, z różnymi charakterami, potrafi mnie docenić i pokazać mi, że jednak jestem dobrym człowiekiem, to jest najważniejsze, co mogło mnie spotkać w życiu. Ich decyzja mnie rozbroiła. To, że jednak zauważyli we mnie lepszego człowieka, niż jestem – wyznała przed kamerami, ocierając łzy.

Królowa 8. sezonu „Sanatorium miłości” postanowiła podziękować innym za ich wybór, symbolicznie przekazując szarfę z napisem wszystkim paniom.

Zaskoczenia, ale i poruszenia nie krył także Henryk Rz., który został ogłoszony królem turnusu.

Jestem w totalnym szoku, bo ja jestem osobą, która – myślę – nie zasłużyła na to. Jestem bardzo wdzięczny i dziękuję wam wszystkim.

Finał „Sanatorium miłości 8”. „Król i królowa turnusu” wybrani

Ostatni odcinek „Sanatorium miłości 8” był pełen wzruszeń. Emocje udzieliły się również widzom komentującym program w sieci. Dowodem mogą być pozostawiane przez nich komentarze, w których sporo miejsce poświęcili Lilli:

„Pani Lilla jako jedyna królowa podzieliła się szarfą. Szacunek.”

„(…) Piękna wewnętrznie i na zewnątrz, koleżeńska i ma całą gamę zalet, o których nie wiedziała. Potrafiła pozostać sobą i bawić się z godnością i szacunkiem do siebie. Wielkie brawa.”

„Nie zostałaś Królową Turnusu przez przypadek. Masz w sobie coś, czego nie da się nauczyć: klasę, serce i energię, którą ludzie pamiętają.”

„Królowa – najlepszy wybór, jaki mógł być.”

Z drugiej strony nieco inne uczucia wywołał wybór Henryka; tu komentarze były już bardziej różnorodne:

„Henryk przeszedł wielka przemianę: tak mi się wydaje .To dla niego na wielki PLUS .Chyba nikt z panów nie wzbudzał takich emocji: tych złych i następnie tych pozytywnych, co ten człowiek w tej edycji .Myślę, że słusznie został królem turnusu.”

„Prawdą jest, że to najbardziej barwny uczestnik tej edycji, ale czy zasługuje na Króla Balu? Nie wiem.”

„Henryk Rz. nie pasuje mi na króla. Wolałbym Aleksandra na jego miejscu. Ale jak zadecydowali, to uszanuje ich wybór. Gratuluję wygranej.”

W ostatnim odcinku „Sanatorium miłości 8” Marta Manowska pożegnała uczestników. Już wiadomo, że będzie kolejny sezon „SM”: trwają castingi do projektu Telewizji Polskiej.

Czytaj dalej: