Na początku zeszłego tygodnia Zbigniew Wodecki trafił do szpitala. Muzyk doznał udaru, który był wynikiem komplikacji po wszczepieniu bajpasu serca. Choć początkowo do mediów napływały informacje o poprawie, jego stan wciąż jest bardzo poważny. Jak donosi „Fakt”, Wodecki jest obecnie w śpiączce.
Na oddziale intensywnej opieki medycznej, na którym przebywa Zbigniew Wodecki, 67-letniego muzyka odwiedzają jego najbliżsi. Ci mają nadzieję, że pomoże mu słuchanie muzyki klasycznej. Rodzina puszcza Wodeckiemu utwory Wolfganga Amadeusza Mozarta i Johanna Sebastiana Bacha. „Zawsze gdy było mu źle, mówił, że siłę dodają mu kompozycje Bacha i Mozarta. Wszyscy mają nadzieję, że i tak będzie tym razem” – powiedziała tabloidowi osoba z otoczenia artysty.
„Gdy musisz wstać, choć tulisz tak pod głową obłoczek snu (...) Zacznij od Bacha” – śpiewał niegdyś Zbigniew Wodecki w jednym ze swoich największych przebojów. Wierzymy, że muzykoterapia okaże się pomocna i już wkrótce znów będziemy mogli usłyszeć ten utwór na żywo z jego ust!
- Nikt nie dawał jej szans. Softrockowa ballada z lat 70. stała się jedną z „najlepszych piosenek wszech czasów”
- To „najlepsza piosenka wszech czasów”. Trwa aż 8 minut!
- Hubert. wraca po roku ciszy. Co oznacza jego nowa „bursztynowa era”?
- Planował wielki powrót do Polski. Tragiczny wypadek przekreślił wszystko
- Pamiętasz „Footloose”? 42 lata temu ta piosenka zdefiniowała taneczną rewolucję