W internecie rozpoczęły się intensywne poszukiwania, które mogłyby zaprowadzić do rozwiązania, o co chodzi z numerem "4:44", który zapanował Nowym Jorkiem! Padły już pierwsze podejrzenia! Wszystko dlatego, że parę osób sprawdziło kod źródłowy stron, na których pojawil się numer. Padły tam słowa "SuperHero" oraz "Tidal". Czyżby czekała nas jakaś wielka premiera?
Głosy mówią, że to chodzi o samego właściciela serwisu streamingowego – Jaya-Z. Mają za tym przemawiać właśnie cyfry "4". Raper urodził się 4 grudnia, jego żona Beyonce – 4 września. Pobrali się 4 kwietnia. Od odstatniego wydawnictwa też minęło 4 lata. Fani Shawna Cartera zastanawiają się, czy nie chodzi o czwarty już "Blueprint". Niektórzy spekulowali, że 4:44 to godzina, o której Beyonce urodziła bliźniaki.
Na to wygląda, że czeka nas film powstały przy współpracy Tidal i Sprint, w którym zobaczymy Mahershala Aliego, Lupitę Nyong'o i Danny'eg Glovera. Choć pewnie niedługo dowiemy się, o co dokładnie chodziło!
So 4:44 is a movie and not a Jay Z album? pic.twitter.com/tlzmOqmm70
— Nigel D. (@NigelDPresents) June 8, 2017
- To wideo zszokowało świat. Po ponad dekadzie od rodzinnej awantury Beyoncé powraca na Met Galę
- 70 tysięcy orchidei, tylko 40 osób i zero zdjęć: tak wyglądał sekretny ślub Beyoncé i Jay-Z
- Jay-Z pozywa oskarżycielkę o gwałt i jej prawników. Kobieta miała przyznać się do fałszywych zeznań
- Jay-Z oczyszczony z zarzutów o gwałt i współpracę z Diddym. Teraz pozywa oskarżającego go prawnika
- Jay-Z odcina się od Diddy’ego po oskarżeniach o gwałt. Prawnik rapera zaprzecza: „Nigdy nie byli przyjaciółmi”