Jacek S. jest głównie z znany z roli prezentera prognozy pogody w Panoramie. Pracował tam od 1991 roku. Mężczyzna jest również byłym członkiem zarządu Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W 2014 roku Stowarzyszenie Współdzielcze ogłosiło upadłość. Niedawno posądzono były zarząd o narażenie Wspólnoty Mieszkaniowej na 40 mln zł strat. 12 osób podejrzanych o przekręt usłyszały 64 zarzutów niegospodarności i wyrządzania szkody majątkowej. Oskarżonym grozi 10 lat pozbawienia wolności. "Aferę współdzielczą" ujawniła warszawska gazeta oraz polski działacz społeczny – Jan Śpiewak.
Na swoim profilu facebookowym polityk na bieżąco śledzi sprawę i publikuje wpisy dotyczące skandalu. Wczoraj udostępnił post, w którym opisuje istotę owej afery: "Razem z Wolne Miasto Warszawa ujawniamy: 64 zarzuty dla poprzedniego zarządu Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Chcemy aresztu dla były członków zarządu i specjalnego zespołu prokuratorskiego walczącego z układami w spółdzielniach. W dniu 24 maja 2017 r. prokurator wydał postanowienia na podstawie, których ogłosił łącznie 64 zarzuty 10 podejrzanym o popełnienie występków z art. 296 § 1 kk i inne tj. czterem b. członkom zarządu Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (Krystyna R. - 30 czynów, Agnieszka Ch. – 4 czyny, Jacek S. – 9 czynów, Władysław Ś. – 2 czyny), osobie, która powoływała się na funkcję członka zarządu Spółdzielni we wniosku o wpis do KRS (Teresie W. – 1 czyn), przewodniczącemu Rady Nadzorczej (Wojciechowi M. – 1 czyn), pełnomocnikowi i członkowi Rady Nadzorczej (Marcinowi M. – 9 czynów), emerytowanemu notariuszowi (Mirosławie S. – 2 czyny), mężowi członka zarządu Spółdzielni (Rafałowi Ch. – 2 czyny), przedsiębiorcy z tytułu zawartych umów zleceń (Andrzejowi K. – 4 czyny).Zarzuty dotyczą nadużycia zaufania w obrocie gospodarczym i wyrządzeni szkody majątkowej powyżej 200 000 zł. lub 1 mln zł., wypłaty wynagrodzeń na podstawie fikcyjnych umów, zaniechania rozliczenia inwestycji budowlanych, przywłaszczenia środków pieniężnych. W śledztwie zastosowano środki zapobiegawcze wobec Krystyny R. polegające na oddaniu pod dozór Policji, zakazie opuszczania kraju, zakazie kontaktowania się z podejrzanymi i świadkami, oraz Marcinowi M. dodatkowo zawieszenie w wykonywaniu zawodu adwokata."
Jak podaje Centrum Informacji TVP wobec Jacka S. już zostały wyciągnięte konsekwencje służbowe. Dyrektor TAI postanowił zawiesić prezentera w pełnionych obowiązkach do odwołania. Za popełnione przestępstwo Jacek S. prawdopodobnie zostanie ukarany pozbawieniem wolności w wymiarze 10 lat.
- TVP oficjalnie poinformowała ws. „Jaka to melodia”. Stało się po 29 latach
- Zwrot ws. Lucyny w „Barwach szczęścia”. Czy seniorka przeżyje?
- Niespodziewane wieści z gospodarstwa Mariusza z „Rolnik szuka żony”. Kto zrezygnuje z programu?
- Zapadła decyzja ws. emisji „Na sygnale”. Oficjalnie ogłoszono. A jednak
- Zmiany w TVP. „SOR” zastąpi „Na sygnale”? Poruszenie po nagłej decyzji nadawcy