Marihuana zostanie zalegalizowana? Cały sejm wyraża zgodę

Wszystkie kluby (PiS, PO, Nowoczesna, Kukiz '15) zdecydowały się na zalegalizowanie marihuany medycznej. Platforma Obywatelska ma pewne zastrzeżenia do projektu i w najbliższym czasie planuje zgłosić poprawki w Senacie. Jednak wszystko wskazuje na to, że ustawa wkrótce wejdzie w życie.

Prace nad projektem dotyczącym wprowadzenia marihuany medycznej trwały przez kilka miesięcy. Partie początkowo nie mogły dojść do porozumienia. Konflikt doprowadził do zablokowania ustawy. Dlatego we wtorek odbyła się kolejna debata, na której posłowie wypowiadali o ustawie dopuszczającej stosowanie marihuany w celach leczniczych. Wczoraj posłom udało się dojść do wspólnego kompromisu. Ustawa przejdzie jeszcze parę poprawek, ale wkrótce zostanie przekazana do podpisu Prezydenta i wprowadzona w życie.

Grzegorz Raczek - poseł PiS i sprawozdawca komisji zaznaczył, iż "powstały warunki do relatywnie szybkiego zalegalizowania możliwości zastosowania preparatów farmaceutycznych z ziela konopi w niesieniu pomocy chorym z bólem nowotworowym, bólem przewlekłym, niekiedy bardzo cierpiącym ludziom."

Marihuana są to suszone a czasem nawet sfermentowane kwiatostany żeńskich roślin konopi. Zawiera ona substancje psychoaktywne. W zależności od przyjętej dawki działa na organizm uspokajająco lub rozdrażniająco. Marihuana może uśmierzyć ból, pobudza apetyt, rozkurczyć mięśnie a także pomóc w rozszerzaniu oskrzeli. Badania wykazują, że liście konopi zatrzymują rozwój guza i ograniczają liczbę komórek nowotworowych. Dotyczy to przede wszystkim raka piersi, jelita grubego, skóry oraz glejaka mózgu.

Aktualne trwają dyskusje importu marihuany. Ten temat nie jest jeszcze do końca zamknięty. Politycy nie są zachwyceni pomysłem sprowadzania liści konopi do Polski. Żądają bowiem, aby konopie były uprawiane w naszym kraju. Poseł PSL – Krystian Jarubas podczas debaty podkreślił: "szkoda, że rząd nie chce wziąć na siebie odpowiedzialności produkcji surowca w kraju." Jarubas jest bardzo oburzony tym, że minister zdrowia nie podjął jeszcze żadnej konkretnej decyzji w sprawie uprawy konopi na polskich ziemiach. Piotr Liroy-Marzec postanowił, że będzie walczyć o stworzeniu plantacji tych uzdrawiających roślin w naszym kraju. Na sali obrad oświadczył: "Będę nalegał, abyśmy zajęli się tematem upraw narodowych, tam nie ma żadnego zagrożenia. (...) Oprócz tego, że możemy pomagać swoim pacjentom, możemy łatać dziurę budżetową - ocenił. Dodał, że po wystandaryzowaniu upraw Polska byłaby drugim krajem w Europie, który mógłby sprzedawać medyczną marihuanę na cały świat." 

Zbigniew Król - specjalista w dziedzinie zdrowia publicznego udzielił krótkiej odpowiedzi na nurtujące pytania posłów. Minister Zdrowia przyznał, że w projekcie ustawie jeszcze nie wszystkie kwestie są uregulowane. Odniósł się również do tematu uprawy konopi w Polsce: "nie zajmujemy się uprawami m.in. z tego powodu, że obowiązuje nas konwencja narkotyczna ONZ i po to, by projekt zrobić w miarę szybko." Zapewnił również, że ceny leków obniżą się, gdy preparaty zaczną się sprzedawać.

Na debacie potwierdzono, iż marihuana będzie wykorzystywana w medycynie. Wstępnie ustalono, że surowiec, jak na razie, będzie importowany. Preparat prawdopodobnie jeszcze w tym roku pojawi się w aptekach. Lek będą mogli nabyć przede wszystkim pacjenci, którzy są chorzy na nowotwory oraz osoby z niemiłosiernie silnym bólem.

Czytaj dalej: