Całkiem niedawno głośno było o marce Balenciaga, która miała zainspirować się słynną torbą z Ikei, wypuszczając łudząco podobny produkt – z tą różnicą, że wyceniony na 8,5 tysiąca złotych. To jednak nic. Inny dom mody – Prada – wpadł na jeszcze bardziej genialny pomysł. Postanowił bowiem zacząć sprzedawać… spinacze. Za 185 dolarów, czyli blisko 700 złotych.
Nie są to jednak zwykłe spinacze, które można hańbić, używając ich do spinania kartek papieru. Według opisu na stronie Prady, są to spinacze przeznaczone specjalnie do pieniędzy. Przydatna rzecz, kiedy z plikiem 8,5 tysiąca złotych będziemy szli do Balenciagi po „torbę z Ikei”…
Czytaj dalej:
- Zapomnij o balerinach. Teraz to jest najgorętszy trend wiosny 2026!
- Wzrost o 225%! Pinterest nie ma złudzeń: luksus w stylu lat 80. to absolutny hit sezonu
- Odzieżowy gigant wycofuje się z Polski. To koniec
- Motyw sarenki podbija wybiegi. Bambi print to hit sezonu 2026
- Upadek polskiej marki odzieżowej. Po 25 latach zamykają sklepy