Alicja Janosz wspomina współpracę z Elżbietą Zapendowską
Alicja Janosz w 2002 roku wygrała pierwszą polską edycję programu „Idol”. W finale pokonała Ewelinę Flintę oraz Szymona Wydrę. Przez całą drogę w „Idolu” Ali Janosz przyglądali się jurorzy: Kuba Wojewódzki, Jacek Cygan, Robert Leszczyński oraz Elżbieta Zapendowska. Ta ostatnia słynęła z dość surowych wypowiedzi na temat uczestników. A jak współpracę z nauczycielką śpiewu zapamiętała wspomniana Janosz? Odpowiedziała na to pytanie w podcaście „Galaktyka Plotek”. Okazuje się, że wokalistka ma z Zapendowską miłe wspomnienia:
Uwielbiam, uwielbiam i kocham i zawsze tak było. Już nie mamy kontaktu, ale przypuszczam, że gdyby tu weszła, to bym się sekundy nie zastanawiała i biegła bym ją przytulić.
Alicja Janosz o Elżbiecie Zapendowskiej
Alicja Janosz w innej części podcastu wspominała m.in. pierwsze spotkania z nauczycielką: jeszcze przed „Idolem”:
„Uczyła mnie śpiewu w 'Piotrusiu Panu' - musicalu (...). To była sztuka przez wielkie 'S'. Tam mieliśmy mnóstwo zajęć z różnymi fantastycznymi nauczycielami. Był taniec. Była akrobatyka, szermierka, śpiew.”
Zapendowska zapisała się w pamięci uczennicy jako osoba nie tylko o ogromnej wiedzy, ale też pełna empatii:
„Z Elą mieliśmy czasem zajęcia. Pamiętam, że była do mnie taką... tam sprawdzała mi skalę głosu, a później pytała: 'no to Alunia, jak ty się czujesz, jak ty się masz'. To była moja terapia. (...).”
Ja w życiu nie powiem złego słowa na Elę Zapendowską (...). Ma ucho i jest wartościową osobą – dodała.
Alicja Janosz obecnie działa w świecie muzycznym, skupiając się m.in. na zajęciach dla dzieci. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i mamą. W lipcu 2010 roku wzięła ślub z muzykiem: Bartoszem Niebieleckim, a cztery lata później urodziła syna: Tymona.
Post on Instagram
- Zapendowska nie ma wątpliwości ws. wyniku Alicji na Eurowizji. „Znaki na niebie i ziemi”
- Sztaba przekazał nowe wieści o Zapendowskiej. „W tajemnicy dopowiem…”
- Zapendowska oceniła szanse Szemplińskiej na Eurowizji. Nie ma złudzeń
- Zapendowska powiedziała jasno, oceniając karierę Zalewskiego. „Poświęcił wiele, ale ta jego płyta…”
- Zapendowska nie gryzła się w język, oceniając muzykę Sanah. „Przepraszam bardzo”
