Beata Tyszkiewicz to legenda „Tańca z gwiazdami”
Beata Tyszkiewicz to jedna z najsłynniejszych jurorek w historii polskich edycji „Tańca z gwiazdami”. Najpierw od 2005 roku razem z Iwoną Pavlović, Zbigniewem Wodeckim i Piotrem Galińskim współtworzyła kultowy skład jury przez dwanaście pierwszych edycji w TVN, a potem występowała jeszcze przez lata w tej roli, gdy program przeniósł się do Polsatu.
Aktorka pożegnała się z „Tańcem z gwiazdami” w 2017 roku. Tyszkiewicz przeszła w tamtym czasie rozległy zawał mięśnia sercowego, po którym podjęła decyzję o wycofaniu się z życia publicznego. „Za gorąco bije serce przy tym programie, żeby to traktować oszczędnie, mimo że nasze wypowiedzi są krótkie i jesteśmy pokazywani jako jury stosunkowo rzadko. Poza tym wszyscy jesteśmy zawsze bardzo zestresowani, co nie wpływa dobrze na zdrowie” – mówiła w rozmowie z WP.
Tyszkiewicz wraca do tematu „Tańca z gwiazdami”
Beata Tyszkiewicz od niemal dekady nie pokazuje się publicznie, sporadycznie wypowiada się też osobiście dla mediów. Teraz jednak zdecydowała się zrobić wyjątek, by po latach wrócić do tematu „Tańca z gwiazdami”. Esce wyznała, że nadal z zainteresowaniem śledzi taneczny show Polsatu. Zdradziła też, jak ocenia ostatnie edycje.
Myślę, że oni się starają, żeby to zrobić bardzo ładnie i pięknie. Niekiedy bardzo ładnie tańczą. To się chyba nie zmieniło – zaczęła.
Aktorka okazała się mieć przy tym również pewne zastrzeżenia. Zwróciła uwagę, że gdy jeszcze była jurorką, w programie brały udział gwiazdy „wielkiego formatu”. Teraz sprawy mają się nieco inaczej, bo Polsat chętnie zaprasza do „Tańca z gwiazdami” także influencerów, którzy nie zawsze są kojarzeni przez starszych widzów. „Jest mniej znanych osób, tak dla szerokiej publiczności” – stwierdziła. Na pytanie, czy brakuje jej w programie „dużych gwiazd”, odpowiedziała:
Nie wiem, czy dużych. W każdym razie takich, żebyśmy wszyscy wiedzieli, kim są.

