Boom Boom żegna się ze sceną. Freddy Cannon nie żyje
Freddy Cannon, znany fanom jako „Boom Boom” dzięki swojemu charakterystycznemu, energetycznemu głosowi, zmarł 24 lipca 2026 r. w hospicjum w Oxnard w Kalifornii. Miał 89 lat. Przyczyną śmierci był rak pęcherza moczowego. Odejście artysty potwierdził Tom Cuddy, dyrektor programowy iHeartRadio w Nowym Jorku, a nekrolog pojawił się m.in. w prestiżowym „The New York Times”.
Największe hity Freddy’ego Cannona
Freddy Cannon był jednym z tych muzyków, którzy zdefiniowali brzmienie amerykańskiego rock and rolla przełomu lat 50. i 60. Jego największe hity – „Tallahassee Lassie” z 1960 r. (swoją wersjętego utworu nagrali m.in. The Rolling Stones, The Beach Boys czy Fleetwood Mac) oraz „Palisades Park” z 1962 r. – na stałe wpisały się do kanonu muzyki rozrywkowej.
Pierwszy z tych utworów powstał na bazie wiersza napisanego przez matkę Cannona, a wokalista jako młody gitarzysta nagrał go w studiu za symboliczne 35 dolarów. Przebój szybko podbił listy i zapewnił artyście miejsce w panteonie gwiazd.
Cannon rozpoczął karierę w czasach, gdy amerykańskie listy przebojów zdominowały wizerunki grzecznych nastoletnich idoli, takich jak Fabian, Frankie Avalon czy Bobby Rydell. On sam wielokrotnie podkreślał, że nie wpisuje się w ten trend.
Nie żyje Freddy Cannon
Mimo sędziwego wieku Freddy Cannon do końca pozostał aktywny zawodowo. Jeszcze kilka miesięcy przed śmiercią nagrał nowy utwór.
-5b3d0bbd.jpg)
Źródło: „The New York Times”
- Nie żyje Arlene Smith. Była jedną z prekursorek żeńskich zespołów wokalnych
- Nie żyje ikona PRL. Iga Cembrzyńska miała 87 lat
- Ujawniono nowe fakty ws. śmierci Magdaleny Majtyki. Największe pytania budzi jeden szczegół
- Nie żyje aktor „07 zgłoś się”. „Dotarła do nas bardzo smutna wiadomość”
- Tragiczne wieści o zdobywcy Oscara. Glen Hansard zginął w wypadku
