Nie żyje Justin Hardy
Justin Hardy zmarł 31 lipca w wieku 61 lat na skutek zawału serca, pozostawiając po sobie bogaty dorobek filmowy. Jego śmierć nastąpiła tuż przed premierą „Gniewu Bogów”, który miał być finałem trylogii stworzonej przez jego ojca. Film ten, nawiązujący do „Kultu” z 1973 r., został zrealizowany na podstawie odnalezionych notatek Robina Hardy’ego.
Wszystko zaczęło się od przypadkowego odkrycia na strychu rodzinnego domu archiwum. Razem z przyrodnim bratem, Dominikiem, Justin Hardy przeanalizował te dokumenty, co zaowocowało filmem dokumentalnym z 2024 r. oraz książką „Children of the Wicker Man”.
Post on Instagram
Odnalezione notatki stały się inspiracją dla „Gniewu Bogów”, filmu zrealizowanego na Szetlandach z udziałem m.in. Francisa Magee i Christiane Schaldemose. Główna bohaterka, Annie, po śmierci męża wraca na wyspę Hel, gdzie spotyka się z niechęcią mieszkańców i musi zmierzyć się z mroczną przeszłością lokalnej społeczności.
Najnowszy film Hardy’ego został zadedykowany jego matce, Caroline Hardy. Jak ujawniono, była ona tajemniczą producentką wykonawczą oryginalnego „Kultu”, choć nigdy nie pojawiła się w napisach końcowych. Zmarła w 1984 r., mając zaledwie 51 lat.
Premiera „Gniewu Bogów” zaplanowana jest na 28 sierpnia podczas londyńskiego festiwalu Frightfest.
Kariera Justina Hardy’ego
Justin Hardy nie był jednak twórcą jednego projektu. Na swoim koncie miał blisko 50 filmów, wśród których znalazły się zarówno produkcje dokumentalne, jak i fabularne. Był nominowany do najważniejszych branżowych wyróżnień – m.in. do nagrody Primetime Emmy za film „Świat smoków: fantazja ożywiona”, do BAFTA za „The Relief of Belsen”, a także zdobył nagrody RTS za „Miasto występku” oraz „Trafalgar Battle Surgeon”.
- Są wyniki sekcji zwłok aktora z „07 zgłoś się”. Jego ciało odnaleziono dopiero po kilku dniach
- Nie żyje Vincent Pastore. Gwiazdor „Rodziny Soprano” miał 80 lat
- Nie żyje dziennikarka Edyta Wilk. 49-latka zdążyła pomóc „bliźniaczce genetycznej”
- Aktor z „07 zgłoś się” nie żyje. Tragedia podczas pielgrzymki na Jasną Górę
- Nie żyje Arlene Smith. Była jedną z prekursorek żeńskich zespołów wokalnych

