Nowy serial na Netflixie
Od niedawna w bibliotece Netflixa możemy znaleźć szwedzki serial kryminalny „Krwawa ofiara”. Akcja rozgrywa się w Sztokholmie – policjanci dostają zgłoszenie, że do letniej rezydencji wtargnęli obcy ludzie. Na miejsce zostaje wysłany patrol, ale nie znajduje nikogo podejrzanego. Kolejnego dnia okazuje się, że funkcjonariusze, którzy sprawdzali teren, nie żyją. To brutalne morderstwo jest dopiero początkiem serii przerażających zdarzeń, które wydają się być wymierzone w policjantów. Nieustępliwy detektyw niechętnie łączy siły ze swoim ojcem, byłym śledczym, aby złapać sprawcę.
Występują: Rikard Svensson, Peter Andersson, Jakob Oftebro, Jakob Fahlstedt. Całość ma tylko pięć odcinków, więc eksperci od binge-watchingu obejrzą go nawet w jeden dzień.
Netflix: serialowe TOP10 z nowym liderem
W ostatnich tygodniach na platformie Netflix mogliśmy zaobserwować spore zainteresowanie produkcjami opowiadającymi o prawdziwych zbrodniach. Nowy skandynawski kryminał także zwrócił na siebie uwagę użytkowników i niedługo po premierze zajął pierwsze miejsce w rankingu najchętniej oglądanych seriali przez polskich subskrybentów. Na podium wyprzedził „Outer Banks” oraz „1670”, które są na topie ze względu na najnowsze sezony. Poza najlepszą trójką, ale wciąż w najlepszej piątce, znalazły się: „Moja wspaniała kariera” i „Love is Blins. Wielka Brytania”. Na dalszych pozycjach są natomiast: „Za wszelką cenę”, „Moje życie z Walterami”, „Zgodnie z prawem”, „Seal Team” oraz „Ojciec mojej córki”.
Dlaczego szwedzkie kryminały są tak popularne?
Szwedzkie kryminały od lat mają na świecie status niemal osobnego gatunku – i nic dziwnego, bo ich największą siłą jest umiejętne połączenie mrocznej atmosfery z historiami, które wykraczają poza samo pytanie „kto zabił?”. Charakterystyczne dla Nordic noir są chłodne, minimalistyczne kadry, ponure krajobrazy, melancholia i bohaterowie z własnymi problemami, ale także mocny społeczny komentarz. Zbrodnia często staje się pretekstem do przyjrzenia się pęknięciom w pozornie idealnym szwedzkim społeczeństwie – nierównościom, przemocy, problemom systemu czy kryzysom rodziny. Popularność gatunku pomogły zbudować przede wszystkim książki Henninga Mankella i Stiega Larssona, a na szklanym ekranie wielką karierę zrobiły takie tytuły jak „Wallander” czy „Most nad Sundem” – ten ostatni, choć jest koprodukcją szwedzko-duńską, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli nordyckiego kryminału.
