Zabrała głos ws. niskich ocen jury „Tańca z gwiazdami”. Zaskakująca odpowiedź Mandaryny

Występ Mandaryny w drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” wzbudził duże emocje wśród widzów. Nie tylko dzięki widowisku na parkiecie, ale również i niskim ocenom, jakie przyznali jej jurorzy. Jak skomentowała je uczestniczka? W rozmowie z RMF FM padła zaskakująca odpowiedź.
„Taniec z gwiazdami”.Mandaryna komentuje niskie noty jury, fot. Kurnikowski, źródło: AKPA
  • W drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” Mandaryna zatańczyła walca angielskiego, za co otrzymała 22 punkty, w tym niską ocenę 4 od Iwony Pavlović.
  • Mandaryna wystąpiła w błękitnej sukience, co wywołało skojarzenia z tzw. „klątwą niebieskiej sukienki”, jednak mimo obaw przeszła do kolejnego etapu programu.
  • W rozmowie z RMF FM uczestniczka z humorem odniosła się do uwag jury, a jej partner taneczny Krystian Rzymkiewicz uznał oceny za sprawiedliwe.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

„Taniec z gwiazdami”. Walc angielski Mandaryny oceniony na 22 punkty

W drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” Marta „Mandaryna” Wiśniewska zatańczyła walca angielskiego. Nie tylko sam występ, ale i oceny jurorów wywołały u widzów duże emocje. Jury przyznało uczestniczce łącznie 22 punkty. Największe kontrowersje wzbudziła ocena Iwony Pavlović, która podniosła tabliczkę z 4 oczkami

Moim zdaniem twoja rama była za twarda, czułam, jak się trzęsie. Ręce nie mogą być twarde jak makaron w sklepie ani miękkie jak rozgotowany makaron. Muszą być al dente – powiedziała Czarna Mamba. 

Zobacz także
Pavlović skrytykowała ich jive’a. Rutka odpowiada: „to nie turniej tańca”
W drugim odcinku „Tańca z gwiazdami” Karolina ,,Kaeyra” Baran i Kacper Rutka zaprezentowali jive’a. Choć para zachwyciła jury w pierwszym odcinku, tym razem Iwona Pavlović skrytykowała występ. Uczestniczka w rozmowie z RMF FM podzieliła się swoimi…

Mandaryna komentuje niskie noty jury

Mandaryna wystąpiła w błękitnej sukience, co od razu widzom „Tańca z gwiazdami” kojarzy się z tzw. „klątwą niebieskiej sukienki”. Uczestniczka tuż po występie, kiedy Pavlović wymieniała jej błędy techniczne, przypomniała o istnieniu tego „zjawiska”. Mimo obaw, że kolor kreacji zapowiada jej odpadnięcie z programu, ostatecznie przeszła do kolejnego odcinka. 

Marta „Mandaryna” Wiśniewska w rozmowie z RMF FM nie kryła, że rzeczywiście bardzo obawiała się wspomnianej klątwy. 

Cieszę się bardzo, bo również mnie to stresowało, że to jest naprawdę jakaś klątwa. 

Ola Filipek we wspomnianej rozmowie zdradziła, że widziała, jak Mandaryna próbowała negocjować kolor swojej kreacji. Uczestniczka, zapytana o to, co myśli o uwagach jury, odpowiedziała z przymrużeniem oka:

Ja nie jem makaronu. W ogóle nie wiem, o co chodzi. 

Do rozmowy włączył się Krystian Rzymkiewicz, zdaniem którego oceny od jurorów były sprawiedliwe. „Uważam, że zasłużyliśmy na takie oceny. Wiadomo, że każdy mógłby mieć lepsze…” 

Ja bym tam trochę negocjowała – wtrąciła się ze śmiechem Mandaryna.

Ogólnie mamy coś takiego, że się nie przejmujemy, bierzemy do siebie każdą ocenę. Teraz już od razu wchodzimy w następną rzecz – podsumował tancerz.

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: