Filmy na jesień: „Jeździec bez głowy”
Wrzesień, zwłaszcza gdy pogoda robi się już chłodniejsza i bardziej jesienna, to świetny moment na powrót do „Jeźdźca bez głowy”. Mgła, nagie drzewa, ponure lasy i gotycka, nagrodzona Oscarem, scenografia filmu budują atmosferę, która doskonale pasuje do długiego wieczoru pod kocem. To propozycja dla widzów, którzy lubią niepokojące historie, ale zamiast horroru wolą baśniową opowieść z klimatem Tima Burtona.
Post on Instagram
Małe miasteczko, upiorne widmo i plejada gwiazd
„Jeździec bez głowy” to mroczna, gotycka opowieść Tima Burtona z 1999 roku, w której główną rolę zagrał Johnny Depp. Aktor wciela się w Ichaboda Crane’a – nowojorskiego policjanta i zwolennika nowoczesnych, racjonalnych metod śledczych.
Akcja rozgrywa się w 1799 roku. Crane zostaje wysłany do niewielkiej, odizolowanej osady Sleepy Hollow, gdzie doszło do serii brutalnych morderstw. Ofiary zostały pozbawione głów, a mieszkańcy są przekonani, że za zbrodniami stoi legenda: upiorny Jeździec bez głowy, widmo poległego w bitwie heskiego najemnika. Początkowo sceptyczny śledczy zaczyna odkrywać, że w tej sprawie granica między rozsądkiem a światem nadprzyrodzonym jest wyjątkowo cienka.
Film łączy kryminał, horror i czarną baśń. Obok Deppa występują m.in. Christina Ricci, Christopher Walken, Miranda Richardson i Michael Gambon. Produkcja powstała na motywach opowiadania Washingtona Irvinga.
Nowy serial podbija Netflixa. Tym razem widzów porwał holenderski kryminał
Gdzie obejrzeć „Jeźdźca bez głowy”?
Tytuł znajdziemy w streamingu między innymi na platformie Netflix. Jeśli chcemy go obejrzeć, musimy się jednak nieco pospieszyć, bo produkcja wkrótce zostanie usunięta z serwisu. Zainteresowani użytkownicy mają czas tylko do 26 września. Potem filmu trzeba będzie szukać na innych platformach, gdzie może być konieczna dodatkowa płatność.
