Media doszukiwały się romansu u tej pary „TzG”. Jeschke zabrał głos

Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska brali udział w 16. edycji „Tańca z gwiazdami”. Na każdy występ tej pary widzowie czekali z zapartym tchem. Wielu z nich dopatrywało się również u nich romansu, czym uczestnik nie krył oburzenia. Jacek Jeschke zabrał głos. „Skoro jest to flow, to czemu go nie wykorzystać?” – mówił.
Jeschke o Gurłaczu i Kaczorowskiej w „Tańcu z gwiazdami”, fot. Wrzecion, Podlewski, źródło: AKPA
  • Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska zachwycili widzów 16. edycji „Tańca z gwiazdami” swoją techniką, choreografią i wyjątkową chemią na parkiecie, co wywołało spekulacje o romansie.
  • Jacek Jeschke podkreślił, że to od uczestników zależy, jak są postrzegani, i że wykorzystanie naturalnej chemii na parkiecie jest w pełni uzasadnione.
  • Jeschke zaznaczył, że bliskość w tańcu jest naturalna i od początku programu była widoczna.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska w „Tańcu z gwiazdami”

Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska występowali na parkiecie „Tańca z gwiazdami” wiosną 2025 roku. Aktor zachwycił widzów swoimi niezwykłymi umiejętnościami tanecznymi. Niemal każdy jego występ zapisał się w historii programu – nie tylko dzięki świetnej choreografii i bardzo dobrej technice, ale również wyjątkowej chemii między Agnieszką i Filipem. Wielu widzów zwróciło doszukiwało się u nich namiętności i romansu, a media publikowały liczne artykuły na ten temat. Gurłacz nie krył, że jest tym oburzony.

Jacek Jeschke komentuje odważne choreografie Gurłacza i Kaczorowskiej

Jacek Jeschke, który razem z Marią Jeleniewską wygrał tamtą edycję, teraz w podcaście „Wersja osobista” został zapytany o odważne choreografie Gurłacza i Kaczorowskiej. Tancerz jasno wskazał, że to od samych uczestników zależy, jak są postrzegani przez widzów i media.

Jeżeli czuję, że media coś podkręcają, no to zrób choreografię tak, żeby po prostu nie było o czym pisać. Też można to tak zrobić z jednej strony – stwierdził Jeschke.

Jeschke, który przez lata partnerował uczestniczkom „Tańca z gwiazdami”, a obecnie jest choreografem, doskonale rozumie jednak, że emocje i chemia na parkiecie są nieodłączną częścią programu.

Z drugiej strony też rozumiem ich jako uczestników, Agnieszkę jako tancerkę i Filipa jako uczestnika. Bo skoro jest to flow, to czemu go nie wykorzystać?

Jeschke o Gurłaczu i Kaczorowskiej w „Tańcu z gwiazdami”

Tancerz podkreślił, że sukces Kaczorowskiej i Gurłacza, którzy zajęli drugie miejsce, to nie tylko efekt medialnych spekulacji, ale przede wszystkim ich talentu i sympatii widzów. „Ludzie też kochali ich za to, jak oni tańczyli. To nie jest tak, że oni to zrobili tylko dlatego, żeby media coś podkręciły. Uważam, że publiczność ich kochała. Widziałem to po komentarzach. Mimo wszystko byli w finale razem ze mną i Marysią i widziałem, jak dużo w internecie było osób za nimi, więc rozumiem, (...) że chcieli zrobić jak najlepszą robotę, pokazać się z jak najlepszej strony” – skomentował Jeschke.

„Taniec jest bliski, zawsze był”

Na koniec Jeschke przypomniał, że bliskość w tańcu jest czymś naturalnym i nie powinna dziwić ani widzów, ani mediów. 

Taniec jest bliski, zawsze był i od pierwszej edycji widać, że ludzie wychodzili [ z programu – przyp. red] w bliskich relacjach. 

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: