Jedyny horror, którego Stephen King nie zdołał dokończyć! Był tak przerażony, że wyłączył film

Nawet mistrz horroru ma swoje granice. Stephen King, autor takich klasyków jak „Lśnienie” czy „To”, wyznał, że tylko jeden film był dla niego zbyt przerażający, by obejrzeć go do końca. O jakim tytule mowa? To produkcja, która na zawsze zapisała się w historii kina grozy.
fot. UDV/LFI, źródło: PAP

Nie był w stanie go dokończyć! Stephen King zdradził tytuł horroru

Stephen King to postać, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest autorem takich powieści, jak „To”, „Lśnienie” czy „Carrie”. Ostatni z tytułów wkrótce doczeka się nowej adaptacji serialowej. Sam autor niejednokrotnie podkreślał, że jest wielkim fanem horrorów – zarówno na papierze, jak i na ekranie. Jednak nawet on, człowiek, który stworzył takie potwory jak Pennywise czy Jack Torrance, przyznał, że istnieje film, który przeraził go do tego stopnia, że nie był w stanie obejrzeć go do końca.

Był tak przerażony, że wyłączył film! Stephen King ujawnia straszny horror

W przedmowie do swojej książki „Danse Macabre” z 2010 roku King wrócił wspomnieniami do 1999 roku, kiedy to po poważnym wypadku samochodowym dochodził do siebie w szpitalu. Właśnie wtedy, będąc „wyjąc z bólu od stóp do głów, na haju po środkach przeciwbólowych i wpatrując się w kiepskiej jakości piracką kasetę wideo na przenośnym telewizorze”, jak sam napisał, postanowił obejrzeć „The Blair Witch Project”. Film jednak okazał się dla Kinga zbyt mocnym przeżyciem.

Nawet mistrz horroru się boi! Zobacz, który film przeraził Stephena Kinga do granic możliwości

King nie kryje, że „The Blair Witch Project” wywołał w nim autentyczny lęk. „To może być jedyny raz w moim życiu, kiedy przerwałem oglądanie horroru w połowie, bo zbyt się bałem, by kontynuować” – przyznał szczerze. Poprosił swojego syna Joe, by wyłączył film, bo nie był w stanie dalej go oglądać. Nawet po latach, gdy wrócił do tego tytułu, jego opinia się nie zmieniła i dalej uważa produkcję za najbardziej przerażającą w historii kina.

Co sprawiło, że „The Blair Witch Project” tak mocno wpłynął na Kinga? Autor tłumaczył, że serial wyglądał zbyt realistycznie. To właśnie autentyczność obrazu, surowość nagrania i niepokojąca atmosfera sprawiły, że film stał się dla niego „najgorszym koszmarem, z którego budzisz się z ulgą, bo myślałeś, że zostałeś żywcem pogrzebany, a okazało się, że to tylko kot wskoczył ci na łóżko i zasnął na twojej piersi”.

„The Blair Witch Project” – film, który wystraszył mistrza grozy

„The Blair Witch Project” to film, który na zawsze odmienił kino grozy. Trójka studentów szkoły filmowej wyrusza na wyprawę, żeby nakręcić dokumentalny film inspirowany lokalną legendą o Wiedźmie z Blair. Legenda głosi, że od dwóch wieków wiedźmy w okolicznych lasach torturowały i zabijały dzieci. To co miało być prostym zadaniem na studiach zmieniło się w koszmar, gdyż studentów już nigdy nie odnaleziono. Dla fanów horroru to pozycja obowiązkowa, ale, jak widać, nawet najodważniejsi mogą się przy niej przestraszyć.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: