„Odchodzę z telewizji Polsat”. Kolejna gwiazda opuszcza stację

Z Polsatem żegna się kolejna osoba. Związany ze stacją od blisko sześciu lat reporter o swojej decyzji poinformował w zamieszczonym w sieci oświadczeniu. „Kończy się jeden z najważniejszych zawodowych rozdziałów w moim życiu” – przyznaje.
Kolejne odejście z Polsatu, źródło: AKPA

Kolejne odejście z Polsatu

Ostatnie miesiące przyniosły duże zmiany w Polsacie. Szerokim echem odbiło się m.in. rozstanie stacji z Katarzyną Cichopek i Maciejem Kurzajewskim. Małżonkowie, którzy m.in. przez dwa lata współprowadzili „Halo, tu Polsat”, w wydanym pod koniec lipca oświadczeniu podkreślili, że chcą skupić się na własnych przedsięwzięciach.

Niedawno ze stacją pożegnała się także część redakcji programu „Interwencja”, który po ponad dwóch dekadach obecności na antenie przestał być realizowany. Teraz z Polsatu odchodzi kolejna osoba – poinformowały Wirtualne Media. Dawid Koczur, związany z tą telewizją od blisko sześciu lat – podobnie jak wcześniej „Kurzopki” – chce poświęcić się rozwijaniu autorskich projektów. 

Kończy się jeden z najważniejszych zawodowych rozdziałów w moim życiu, odchodzę z telewizji Polsat – potwierdził na Instagramie, gdzie ma blisko 150 tys. obserwujących.

„Nie mówię ‘do widzenia’”

Dawid Koczur pracował w Polsacie m.in. jako reporter, przeprowadzając rozmowy z gwiazdami w czasie festiwali czy konferencji stacji. Zajmował się tym również na planach programów, np. przeprowadzając wywiady z gośćmi „Halo, tu Polsat” na backstage’u. Odpowiadał ponadto za działania związane z promocją oferty Polsatu w social mediach.

„Przez te lata poznałem telewizję od podszewki, przeprowadziłem setki rozmów i miałem możliwość uczestniczyć w wydarzeniach, o których kiedyś mogłem tylko marzyć. Najtrudniej jednak rozstać się z ludźmi. To oni sprawili, że Polsat przez prawie sześć lat był dla mnie czymś znacznie więcej niż miejscem pracy” – powiedział w rozmowie z WM.

Dawid Koczur planuje rozwijać swoją działalność w internecie, gdzie jako „Synek ze Śląska” popularyzuje kulturę tego regionu. „Opcji na przyszłość jest kilka, ale pierwszy raz od dawna nie chcę się spieszyć z wyborem kolejnej. Chcę dać sobie czas na pomysły i projekty, które od dawna chodziły mi po głowie, ale na które wcześniej zwyczajnie go brakowało. Chcę mocniej postawić na siebie” – mówi, jednocześnie deklarując w zamieszczonym na Instagramie wpisie:

A telewizja? Podobno działa jak magnes. I po tych wszystkich latach coś czuję, że jeszcze nie powiedzieliśmy sobie ostatniego słowa. Dlatego nie mówię „do widzenia”. Mówię: do zobaczenia.

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: