Koniec aut w Zakopanem? Turyści po centrum tylko pieszo lub autobusem

Władze Zakopanego rozważają wprowadzenie znacznych ograniczeń w ruchu samochodowym w centrum miasta. Pomysł inspirowany rozwiązaniami z innych europejskich kurortów zakłada monitoring wjazdu oraz korzystanie z parkingów przy hotelach. Czy to początek końca korków pod Tatrami?
Fot. Agnes Kantaruk, źródło: Shutterstock
  • ● Władze Zakopanego rozważają wprowadzenie ograniczeń ruchu samochodowego w centrum miasta, umożliwiając wjazd aut tylko w dniu przyjazdu i wyjazdu.
  • ● Poruszanie się po centrum miałoby odbywać się pieszo lub komunikacją miejską.
  • ● Pomysł ma na celu poprawę komfortu mieszkańców i turystów oraz ograniczenie problemów z przepełnionymi parkingami i korkami.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Pomysł na ograniczenie ruchu samochodowego w centrum Zakopanego

W Zakopanem coraz częściej mówi się o konieczności ograniczenia liczby samochodów w ścisłym centrum miasta. Inicjatywa, którą przedstawił jeden z radnych, zakłada, że turyści mogliby dojechać autem do swojego miejsca zakwaterowania wyłącznie w dniu przyjazdu i wyjazdu. W pozostałym czasie pojazdy miałyby pozostawać na wyznaczonych parkingach, a poruszanie się po centrum byłoby możliwe jedynie pieszo lub środkami transportu publicznego.

Według założeń projektu, wjazd do wyznaczonych stref byłby kontrolowany przez system kamer rejestrujących tablice pojazdów. Uprawnienia do wjazdu miałyby być powiązane z tzw. Kartą Turysty, którą otrzymuje się podczas meldunku w hotelu lub pensjonacie. Takie rozwiązanie funkcjonuje już w wielu zagranicznych kurortach i pozwala skutecznie ograniczyć liczbę aut w najbardziej uczęszczanych miejscach.

Zobacz także
Ceny jedzenia w Zakopanem i Jastarni. Oferta nad morzem zaskakuje z jednego powodu
Wakacyjny obiad w popularnej miejscowości turystycznej potrafi przyprawić o zawrót głowy. Z jednej strony na tablicach widnieją pozycje za kilkanaście złotych, z drugiej — restauracyjne rachunki bez problemu przekraczają setkę na osobę. Porównaliśmy…

Wyzwania: komunikacja miejska i koszty

Jednym z głównych wyzwań stojących przed władzami Zakopanego jest zapewnienie sprawnej komunikacji miejskiej. Wiceburmistrz miasta szacuje, że autobusy musiałyby kursować co kilka minut, aby zaspokoić potrzeby turystów i mieszkańców. Realizacja takiego przedsięwzięcia wiąże się jednak z ogromnymi kosztami – budowa nowoczesnej infrastruktury komunikacyjnej może pochłonąć setki milionów złotych.

Zakopane od lat zmaga się z problemem przepełnionych parkingów, zwłaszcza w sezonie letnim i zimowym. Coraz częstsze są sytuacje, w których kierowcy zostawiają samochody w niedozwolonych miejscach, co prowadzi do interwencji policji i odholowywania pojazdów. Mieszkańcy podkreślają, że w szczycie sezonu przejazd przez miasto graniczy z cudem, a ceny usług stale rosną.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Karpiel-Bułecka grzmi na billboardy w Zakopanem. „Mentalność góralska jest specyficzna”

Czy Zakopane pójdzie śladem innych europejskich kurortów?

Wprowadzenie ograniczeń w ruchu samochodowym mogłoby poprawić komfort życia mieszkańców i jakość pobytu turystów. Jednak realizacja takiego planu wymaga nie tylko zaawansowanych technologicznie rozwiązań, ale również ogromnych nakładów finansowych i szerokiej akceptacji społecznej. Czy pod Tatrami nadejdzie era bez samochodów? Decyzje w tej sprawie zapadną w najbliższych miesiącach.

Źródło: WP

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: