Baron podzielił się swoim szczęściem. „Nie znałem takiego rodzaju miłości”

Aleksander Milwiw-Baron w „The Voice of Poland” podzielił się osobistym wyznaniem. Rozmawiając za kulisami z Edytą Bartosiewicz, nie krył wzruszenia. „To jest najpiękniejsze, co mnie w życiu spotkało” – mówił z błyszczącymi się oczami tata 2-letniego Leonarda.
Wielkie zmiany u Barona, źródło: East News

Aleksander Milwiw-Baron o byciu ojcem

12 września na antenę TVP2 z siedemnastą już edycją wrócił program „The Voice of Poland”. W obrotowym fotelu nie zabrakło kultowego duetu tworzonego przez Tomsona i Barona z Afromental. Do ekipy powrócili także Michał Szpak i Kuba Badach, do których dołączyła debiutująca w roli trenerki Edyta Bartosiewicz.

Aleksander Milwiw-Baron i Edyta Bartosiewicz podczas nagrań do „The Voice” nie musieli długo szukać wspólnych tematów do rozmów. Na planie mieli okazję wymienić się swoimi doświadczeniami jako rodzice. Piosenkarka jest mamą 35-letniego Aleksego, a gitarzysta ma 2-letniego syna Leonarda.

Choć artystka mocno chroni swoją prywatność i rzadko opowiada o rodzinie, teraz zrobiła wyjątek. „To jest fajny facet. Kochany „dzieciak”, pełen szacunku do ludzi, z dużą empatią, pomocny. Jest takim rdzeniem naszej familii” – zdradziła o swoim synu, by zaraz podzielić się spostrzeżeniem na temat Barona:

Widzę, że ty zwariowałeś. 

Zobacz także
Niespodziewany powrót do „The Voice of Poland”. TVP oficjalnie ogłosiła
Tuż przed kolejnym odcinkiem „The Voice of Poland” produkcja przekazała niespodziewane wieści. Do programu wraca jego wcześniejszy zwycięzca. Teraz pojawi się w studiu w zupełnie nowej roli. Jego relacja z jedną z uczestniczek zaciekawiła Macieja…

„Najpiękniejsze, co mnie w życiu spotkało”

Baron nie zamierzał nawet udawać, że jest inaczej. Potwierdził, że Leonard jest jego oczkiem w głowie, a bycie ojcem całkowicie odmieniło jego dotychczasowe życie. „Zwariowałem totalnie. Dzisiaj rano, zanim tu przyjechałem, jeszcze z nim byłem. Codziennie jestem z nim. Pomiędzy zdjęciami, jak chodzę spać, budzę się rano, jeszcze zabawy…” – zaczął wyliczać.

Czuję, że ty jesteś chyba fajnym ojcem – stwierdziła Bartosiewicz.

Po tych słowach nad muzykiem górę zaczęło brać wzruszenie. Nie kryjąc emocji, powiedział wprost: „To jest najlepsze, co mnie w życiu spotkało. Najpiękniejsze, najbardziej uczące dla mnie jako człowieka. To jest mój największy nauczyciel. Oczko w głowie moje”. Edyta zaś wspomniała, że bycie matką nauczyło ją zupełnie nowego, bezwarunkowego rodzaju miłości. Przyznała, że za swoje dziecko oddałaby życie. Baron powiedział to samo.

Nie znałem takiego rodzaju miłości, bo jednak ta miłość partnerska polega na tym, że dajesz i dostajesz. A tutaj nic – to znaczy dostajesz tysiąckroć więcej, ale w zupełnie innym wymiarze – wyznał.

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: