To najlepsza piosenka wszech czasów? Znany aktor mógłby słuchać jej do końca życia
Gdy Stephen Colbert zapytał Keanu Reevesa o jedną piosenkę, której mógłby słuchać do końca życia, aktor nie sięgnął po klasyki The Beatles czy Queen, ani nawet po utwory własnego zespołu Dogstar. Reeves postawił na utwór, który od lat budzi emocje i fascynuje słuchaczy – „Love Will Tear Us Apart” Joy Division. „W tej piosence jest piękne poczucie tęsknoty. Melodia, wokal, tekst i linia basu naprawdę do mnie przemówiły” – wyznał Reeves.
Powstał na miesiąc przed śmiercią wokalisty. Ten utwór z 1980 roku to dziś absolutny majstersztyk
„Love Will Tear Us Apart” to utwór, który nigdy nie trafił na żaden z dwóch studyjnych albumów Joy Division. Wydany jako osobny singiel w kwietniu 1980 roku, stał się pomostem między debiutanckim „Unknown Pleasures” (1979) a pożegnalnym „Closer” (1980). Z pozoru lekki, z charakterystycznym, pulsującym basem i niemal popowym syntezatorem, utwór skrywa w sobie mroczną opowieść o rozpadającym się związku, narastającej frustracji i emocjonalnym dystansie.
Za kompozycję odpowiadają wszyscy członkowie zespołu: Ian Curtis, Peter Hook, Stephen Morris i Bernard Sumner, jednak to Curtis napisał przejmujące teksty, które dziś uznawane są za jego osobiste wyznanie.
Uznano go za utwór wszech czasów. Kultowy hit z 1980 roku wstrząsnął światem
Premiera „Love Will Tear Us Apart” miała miejsce zaledwie miesiąc przed tragiczną śmiercią Iana Curtisa. Wokalista popełnił samobójstwo 18 maja 1980 roku, mając zaledwie 23 lata. Po jego śmierci utwór wydano ponownie w czerwcu, a singiel błyskawicznie wspiął się na 13. miejsce brytyjskiej listy przebojów, stając się największym hitem Joy Division.
Ten utwór z 1980 roku przeszedł do historii
Ostatnie miesiące życia Curtisa były wyjątkowo trudne – wokalista miał za sobą próbę samobójczą tuż przed nagraniem teledysku do „Love Will Tear Us Apart” 28 kwietnia 1980 roku, o czym wspominał Bernard Sumner. Curtis zmarł niespełna trzy tygodnie później, tuż przed planowaną pierwszą trasą koncertową Joy Division po Stanach Zjednoczonych.
Tytuł utworu stał się symbolem i nieodłączną częścią dziedzictwa Curtisa. Jego żona, Deborah, kazała wyryć słowa „Love Will Tear Us Apart” na nagrobku artysty, nadając piosence jeszcze bardziej osobisty i wzruszający wymiar. Przez lata utwór zyskiwał coraz większe uznanie – w 2002 roku magazyn NME uznał go za najlepszy singiel wszech czasów, a Rolling Stone umieścił go na liście 500 największych utworów w historii muzyki.
- Jeden z najbardziej niedocenianych utworów Led Zeppelin. Powstał w wyjątkowo trudnym czasie
- Rzucali kamieniami w support Nirvany. Kurt Cobain zemścił się na publiczności
- Niespodziewane wieści od Taylor Swift. Nowa piosenka zapowiada większy projekt?
- Długo na to czekano. Miley otwiera nowy rozdział w karierze i przedstawia „Bass Persuades”. Album już dostępny
- To najpiękniejsze 11 minut w historii muzyki! Okrzyknięto ją jedną z najlepszych piosenek wszech czasów
