Nie żyje Jeffrey Archer. Na całym świecie sprzedano ponad 300 milionów jego książek
W poniedziałek, 5 października 2026 roku, w wieku 86 lat zmarł Jeffrey Archer. Jak poinformowało wydawnictwo HarperCollins, autor bestsellerowych thrillerów odszedł „nagle i spokojnie w domu”.
Jeffrey Archer urodził się 15 kwietnia 1940 roku w północnym Londynie. W ciągu pięciu dekad kariery literackiej sprzedał ponad 300 milionów egzemplarzy książek. Jego powieści ukazywały się w 119 krajach i zostały przetłumaczone na 49 języków. Do najważniejszych dzieł pisarza należą „Co do grosza”, „Czy powiemy pani prezydent?”, cykl „Kroniki Cliftonów” oraz seria o Williamie Warwicku. Szczególną popularnością cieszyła się wydana w 1979 roku „Kane i Abel”, będąca jedną z najlepiej sprzedających się powieści na świecie. Na podstawie twórczości Archera powstały także produkcje telewizyjne.
Był mistrzem opowieści i marzeniem każdego redaktora – niezwykle pracowitym, całkowicie oddanym kolejnym wersjom tekstu, aby każde słowo było możliwie najlepsze – przekazała Kate Elton, dyrektor generalna HarperCollins UK i wieloletnia redaktorka Archera.
Pisarz pozostawił żonę Mary, z którą w tym roku obchodził 60. rocznicę ślubu, dwóch synów — Williama i Jamesa — oraz pięcioro wnucząt.
Jeffrey Archer zmarł zaledwie dzień przed premierą nowej książki
Śmierć Jeffreya Archera nastąpiła zaledwie dzień przed premierą jego najnowszej powieści. „Adam i Ewa” trafiła do księgarń 6 października, a pisarz wcześniej zapowiadał, że będzie to jego ostatnia książka. Na polskim rynku powieść ma ukazać się pod koniec 2026 roku lub na początku 2027 roku. Wcześniej, 13 października, premierę będzie miało polskie tłumaczenie książki „Ostatnia rozgrywka”, czyli najnowszej części cyklu o Williamie Warwicku.
Jeszcze w niedzielę, zaledwie dzień przed śmiercią, Archer spotkał się z czytelnikami w Leicester Square Theatre w Londynie. Podczas wyprzedanego wydarzenia promował powieść i podpisywał książki dla fanów. Spotkanie prowadził brytyjski prezenter Gyles Brandreth. Po śmierci pisarza Brandreth wspominał go w serwisie X:
Był w najwspanialszej, pełnej energii formie i spotkał się z ogromnym entuzjazmem wypełnionej po brzegi sali. Był zabawny, angażujący i pełen dystansu do siebie – wielki gawędziarz do samego końca – napisał.
Archer miał w najbliższy weekend pojawić się na Festiwalu Literatury w Cheltenham, gdzie planował rozmawiać z publicznością o swojej ostatniej powieści.
Jego karierę polityczną przekreślił skandal. Jeffrey Archer trafił do więzienia
Jeffrey Archer miał za sobą również wyjątkowo burzliwą karierę polityczną. W 1969 roku, mając 29 lat, został wybrany do Izby Gmin z okręgu Louth w Lincolnshire jako poseł Partii Konserwatywnej. W parlamencie spędził pięć lat. W 1974 roku wycofał się z polityki po tym, jak padł ofiarą oszustwa kanadyjskiej piramidy finansowej Aquablast. Stracił wówczas niemal pół miliona funtów, popadł w poważne długi i nie ubiegał się o ponowny mandat. W tym okresie rozpoczął karierę literacką.
W połowie lat 80. Archer powrócił do aktywnej działalności politycznej. Za rządów Margaret Thatcher został wiceprzewodniczącym Partii Konserwatywnej; funkcję tę pełnił od września 1985 do października 1986 roku. W 1992 roku otrzymał dożywotni tytuł członka Izby Lordów jako Lord Archer of Weston-super-Mare. Siedem lat później konserwatyści wybrali go na swojego kandydata w wyborach na burmistrza Londynu.
Jego karierę przekreśliła jednak sprawa sądowa związana z pozwem przeciwko tabloidowi „Daily Star”. W 1987 roku Archer wygrał proces o zniesławienie i otrzymał 500 tys. funtów odszkodowania, lecz później ustalono, że podczas postępowania przedstawił fałszywe alibi i składał nieprawdziwe zeznania. W 2001 roku został skazany na cztery lata więzienia za krzywoprzysięstwo i utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości. Na wolność wyszedł w 2003 roku, po odbyciu połowy kary, a doświadczenia z pobytu w więzieniu opisał w trylogii „Dzienniki więzienne”. Ostatecznie zrezygnował z członkostwa w Izbie Lordów w 2024 roku.
Po śmierci Jeffreya Archera hołd oddali mu także przedstawiciele brytyjskiej sceny politycznej. Liderka Partii Konserwatywnej Kemi Badenoch określiła wiadomość o jego odejściu jako „ogromny szok”. Były minister Nadhim Zahawi pożegnał pisarza jako „drogiego przyjaciela i niezwykłego człowieka”. W opublikowanym wspomnieniu napisał:
Jego talentowi do opowiadania historii dorównywały dowcip, ciepło i niespożyta energia. W jego towarzystwie życie nigdy nie było nudne.
- Podnosił ciężary, pracował w banku, teraz pisze. Rozmowa z Jakubem Małeckim: „Te książki są zdjęciem zrobionym na moim otwartym sercu”
- Ta książka zdobyła Nagrodę Literacką Nike 2026. O czym opowiada „Null” Szczepana Twardocha?
- Te książki zainspirowały wielkie hity ze streamingu. Pięć tytułów na jesienne wieczory
