Ten serial jest lepszy niż „Lalka”? „Na wschód od Edenu” spodobał się widzom
„Na wschód od Edenu” niemalże od momentu premiery znajduje się na szczycie rankingu Netflixa, prezentującego najchętniej wybierane przez subskrybentów serwisu seriale. Produkcja przerwała długi okres dominacji serialowej „Lalki”, o której mówiło się w całej Polsce. „Lalka” Pawła Maślony z udziałem Sandry Drzymalskiej i Tomasza Schuchardta inspirowana jest oczywiście legendarną wręcz dla Polaków książką Bolesława Prusa o tym samym tytule, którą wielu z nas czytało w szkole jako lekturę. Co ciekawe, „Na wschód od Edenu” także bazuje na literackim pierwowzorze, którego autorem jest John Steinbeck.
„Florence Pugh hipnotyzuje”
„Na wschód od Edenu” przebił „Lalkę” nie tylko w netflixowym rankingu. Użytkownicy Filmwebu ocenili amerykańską produkcję z Florence Pugh w roli głównej znacznie wyżej niż nasze rodzime dzieło. Podczas gdy serial Maślony ma średnią ocen wynoszącą 6.7, „Na wschód od Edenu” ma 7.6!
Dawno nie spotkałem się z tak pięknym potraktowaniem równie pięknej powieści. Ekranizacja pełna serca i miłości do pierwowzoru, oddająca jego ducha i tkwiące w nim emocje. Gra tutaj wszystko - wspaniała scenografia, kostiumy i graniczące z perfekcją popisy aktorskie. Florence Pugh hipnotyzuje, bo chyba nigdy nie była jednocześnie tak przerażająca i tak prawdziwa. Christopher Abbott natomiast porusza przede wszystkim spojrzeniem, w którym ma rozpacz, lata rozczarowań i rezygnacji, więc nawet mały cień nadziei i szczęścia w oku potrafi poskładać nawet najwytrwalszego widza – czytamy w opinii jednego z użytkowników.
Post on Instagram
O czym jest „Na wschód od Edenu”?
Serial to oparta na klasycznej powieści Johna Steinbecka dramatyczna historia o dojrzewaniu dwóch pokoleń w cieniu brutalnie bezwzględnej kobiety, Cathy Ames. W porównaniu do książki jej wątek został tutaj dużo mocniej wysunięty na pierwszy plan. Przypomnijmy, że sam Steinbeck to jeden z najwybitniejszych amerykańskich pisarzy XX wieku i laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1962). Zasłynął przede wszystkim jako autor powieści społecznych, ukazujących losy zwykłych ludzi w trudnych realiach Ameryki, takich jak „Grona gniewu” czy „Myszy i ludzie”.
Za scenariusz odpowiada Zoe Kazan – wnuczka Elia Kazana, który w 1955 roku wyreżyserował ekranizację powieści z Jamesem Deanem i Jo Van Fleet. Aktorka za swój występ nagrodzona została Oscarem, a sam film nominowany był do nagrody w jeszcze trzech innych kategoriach.
Post on Instagram
- Dlaczego milenialsi wracają do seriali z młodości? Psycholożka wyjaśnia
- Ten serial masowo oglądają użytkownicy HBO Max! Oto nowy numer jeden platformy
- Te książki zainspirowały wielkie hity ze streamingu. Pięć tytułów na jesienne wieczory
- Dopiero co pojawił się na Netflixie, a już jest numerem jeden! Ten serial to kolejna ekranizacja słynnej książki
- Ten serial jest obecnie najchętniej oglądaną produkcją na świecie. To idealna propozycja na jesień

