Skarga na „Nasz nowy dom”. Rada Etyki Mediów mówi o naruszeniu zasad

Rada Etyki Mediów otrzymała skargę po emisji 376. odcinka programu. Chodzi przede wszystkim o ujawnienie wrażliwych danych dziecka. W komunikacie przekazano, że poważne naruszenie zgłosił jeden z widzów, a członkowie Rady zgodzili się z argumentami i jasno pokreślili – program naruszył obowiązujące zasady.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Skarga do Rady Etyki Mediów na „Nasz nowy dom” , źródło: AKPA
  • ● Jeden z widzów złożył skargę po emisji 367. odcinka „Nasz nowy dom”.
  • ● Sprawą zajęła się Rada Etyki Mediów, która następnie wydała oświadczenie.
  • ● Skrytykowano ujawnione przez program wrażliwe dane 10-letnie chłopca.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Skarga na „Nasz nowy dom”

W 367. odcinku „Nasz nowy dom” widzowie poznali historię 10-letniego Alana, który jest wychowywany przez swoją babcię. Chłopiec ma za sobą bardzo trudną historię – to m.in. dlatego ekipa programu zdecydowała się stworzyć bohaterom nowe i przyjazne miejsce do życia. Choć w komentarzach odbiór był bardzo pozytywny, do Rady Etyki Mediów wpłynęła skarga od jednego z oglądających. Instytucja opublikowała treść zażalenia, w którym czytamy: „To, co zobaczyłem w programie 24 września, uważam po prostu za skandaliczne. Babcia 10-letniego chłopca opowiadała przed kamerą, ze szczegółami, o jego bardzo trudnym dzieciństwie”. 

Przecież to dziecko wróci potem do szkoły i innych środowisk, w których zapewne wielu jego kolegów i rodziców ten program oglądało. Czy naprawdę każdy z nich musi wiedzieć, przez co ten chłopiec przeszedł?

Widz podkreślił, że działanie ekipy przynosi bardzo pozytywne skutki. Mimo tego uważa upublicznienie tak wrażliwych danych za nieodpowiednie i podyktowane chęcią zysku reklamowego:

- Uważam za głęboko niewłaściwe i zdecydowanie nieetyczne, że telewizja Polsat wykorzystuje tę sytuację, aby w ten sposób uzyskać bardziej emocjonalny materiał i (nie oszukujmy się) więcej zarobić na reklamach – napisał widz w skardze. 

Zobacz także
Widzowie zmieszani po odcinku „Nasz nowy dom”. Wskazują na poważny błąd
Czwartkowy wieczór na Polsacie należał do programu „Nasz nowy dom”. Widzowie mogli zobaczyć, jak ekipa przed przewodnictwem Elżbiety Romanowskiej pomaga rodzinie Moniki. Fatalny stan domu stanowił duże wyzwanie, jednak ostatecznie udało się…

Rada Etyki Mediów zabrała głos. Wspomniano o Romanowskiej

W oświadczeniu opublikowanym przez Radę Etyki Mediów czytamy, że instytucja zgadza się z argumentami przedstawionymi w skardze. Z imienia i nazwiska skrytykowano osoby odpowiedzialne za realizację programu, w tym prowadzącą – Elżbietę Romanowską:

Nie rozumiemy, dlaczego prowadząca program Elżbieta Romanowska wyciąga z babci chłopca szczegóły jego trudnego dzieciństwa i stanu zdrowia.

- A tym bardziej nie rozumiemy, dlaczego Olga Toporowska, scenarzystka i reżyserka tego programu, zamieszcza te wypowiedzi – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez członka Rady Etyki Mediów, Andrzeja Krajewskiego. 

REM stwierdziła jednoznacznie, że produkcja naruszyła zasady Karty Etycznej Mediów: „szacunku i tolerancji, czyli poszanowania ludzkiej godności, praw i dóbr osobistych, a szczególnie prawa do prywatności […], co znaczy, że podstawowe prawa czytelników, widzów, słuchaczy są nadrzędne wobec interesów redakcji, dziennikarzy, wydawców, producentów i nadawców”. 

Czytaj dalej: