Film o Janie Borysewiczu już nie jest numerem jeden. Na Netflixie wyprzedziła go ta produkcja!

„Mniej obcy” musiał oddać pozycję lidera w netflixowym rankingu najnowszej produkcji Bena Afflecka. Thriller, w którym reżyser zagrał też główną rolę, jest nowym numerem jeden na platformie. Czy jednak popularność idzie w parze z jakością? Opinie nie do końca to sugerują...
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Warrick Page, źródło: Netflix
  • ● Nowym liderem najpopularniejszych filmów na Netflixie w Polsce został thriller „Zwierzęta”.
  • ● Zastąpił na pierwszym miejscu polską produkcję „Mniej obcy” o Janie Borysewiczu.
  • ● Mimo popularności filmu w serwisie, oceny widzów nie są pełne zachwytów.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Najpopularniejszy film na Netflixie. To już nie „Mniej obcy”

Na początku października na Netflixie ukazała się nowa polska produkcja, która przedstawia życie i karierę Jana Borysewicza – gitarzysty i współzałożyciela zespołu Lady Pank. Produkcja „Mniej obcy” błyskawicznie zdobyła popularność w serwisie i uplasowała się na pierwszym miejscu w rankingu najchętniej oglądanych przez polskich subskrybentów filmów. Teraz jednak musiała oddać pozycję lidera. Jaki tytuł ją przejął?

Netflix: „Zwierzęta” nowym hitem serwisu 

Na pierwsze miejsce wskoczyła amerykańska produkcja z dreszczykiem pt. „Zwierzęta”, która pojawiła się na platformie 9 października. Jej reżyserem jest Ben Affleck, który zagrał także główną rolę. W obsadzie znaleźli się też: Kerry Washington, Gillian Anderson, Steven Yeun czy Adriana Paz. 

Post on Instagram

Obecnie ranking filmowy Netflix Polska prezentuje się więc następująco:

  1. „Zwierzęta”

  2. „Mniej obcy”

  3. „Tyler Perry. Żyjemy dalej”

  4. „Księgowy”

  5. „Unabomber”

Zobacz także
Nurkował w oceanie z zapasem tlenu na godzinę i połknął go wieloryb! To będzie najciekawszy film października?
Co najgorszego może się wydarzyć podczas nurkowania? Jay Gardiner przekonał się o tym, że całkiem możliwą opcją jest... zostanie połkniętym w całości przez ogromnego wieloryba. Czy nastolatek zdąży znaleźć sposób na ratunek zanim w butli skończ się…

O czym jest film „Zwierzęta”?

Produkcja przedstawia życie Marka Kimballa – kandydata na burmistrza Los Angeles. Z mężczyzną i jego żoną niespodziewanie kontaktuje się nieznajomy człowiek, który informuje parę, że ich syn został porwany. Żąda od nich okupu w wysokości kilku milionów dolarów. Współpracownik Kimballa sugeruje wprowadzić w temat specjalistkę od czarnej roboty – Dayle. Wkrótce sytuacja zaczyna coraz bardziej się komplikować, na jaw wychodzą kolejne sekrety małżonków, a także... błędy porywaczy. 

Na podium jest numerem jeden, ale oceny nie zachwycają... 

Choć tytuł świetnie radzi sobie na Netflixie, to oceny widzów niekoniecznie sugerują, że są oni zadowoleni z seansu. Na Filmwebie „Zwierzęta” oceniono na 5,2/10, natomiast na IMDb nota jest niewiele wyższa i wynosi 5,7/10. Oglądający narzekają na generyczną fabułę, brak napięcia i ogólną nudę. Niektórych widzów dziwi to, że jest to dzieło tego samego Bena Afflecka, który jest przecież laureatem dwóch Oscarów i dwóch Złotych Globów – w obu przypadkach nagrody dotyczyły „Operacji Argo” i „Buntownika z wyboru”.

  • Przegadany, fabularnie bardzo słabo, zero akcji, zero napięcia, nuda. Typowy netflixowy zapychacz.

  • Emocji, przynajmniej u mnie, nie wywołał żadnych, więc jak na thriller, to trochę słabo. Pewnie za tydzień nie będę pamiętał, o czym był ten film.

  • Bardzo, ale to bardzo słabiutko. Ben ostatnio nie ma szczęścia.

  • Niskich lotów, mało angażujący, naiwny zapychacz Netflixa, o którym za dwa dni każdy zapomni. I znów dobre nazwiska w kiepskim filmie.

Czytaj dalej: