„The Voice of Poland”. Mocne słowa Tomsona
Etap bitew w „The Voice of Poland” od zawsze przynosi sporo emocji – zarówno dla widzów, jak i trenerów. To właśnie jurorzy, którzy sumiennie przygotowują uczestników do jak najlepszej prezentacji na scenie, muszą na koniec dokonać trudnego wyboru: kogo zabrać dalej, a czyja przygoda w tym momencie się zakończy (oczywiście jeśli inny mentor nie skorzysta z kradzieży).
To właśnie w tym etapie nie brakuje łez, poruszających występów i pożegnań, ale też surowych opinii. W ostatnim odcinku „The Voice of Poland” słowa krytyki wygłosił Tomson tuż po występie podopiecznych Edyty Bartosiewicz. Muzyk nie krył tego, jak bardzo zawiedziony jest tym, co zobaczył.
„Nie wziąłbym żadnego z was”
W ostatnim odcinku „The Voice of Poland” na scenie zaprezentowali się Iga Posta i Aleksander Opolski. Duet z drużyny Edyty Bartosiewicz zaśpiewał utwór „Między ciszą a ciszą” z repertuaru Grzegorza Turnaua. Wykon nie zachwycił jednak Tomsona, który po występie:
Odwagi nie widziałem w żadnym z was. […] Moim zdaniem nie powinno to w ogóle tak wyglądać. Jestem mocno zawiedziony i nie wziąłbym żadnego z was.
Tomson stwierdził, że występ duetu odbiegał poziomem od tego, co zwykle prezentują uczestnicy na etapie bitew. Edyta Bartosiewicz ostatecznie postanowiła zachować w swojej drużynie Aleksandra Opolskiego. Iga została jednak „ukradziona” przez Michała Szpaka.
Post on Instagram
Syn Gąsowskiego odpadł z „The Voice of Poland”
W „The Voice of Poland” widzowie mogli też śledzić muzyczne poczynania Jakuba Gąsowskiego, syna Piotra Gąsowskiego i Hanny Śleszyńskiej. W bitwach zmierzył się z Małgorzatą Stępień – razem zaśpiewali utwór „Wonderwall”. Niestety przygoda z programem zakończyła się dla młodego artysty już teraz. Kuba Badach zdecydował, że to właśnie jego konkurentka przejdzie dalej. Uczestnik w mediach społecznościowych zabrał później głos i podziękował za możliwość udziału w show – szczególnie swojemu mentorowi.
Post on Instagram

