Maciej Dowbor opuścił „Dzień dobry TVN” po 2 latach
Pod koniec czerwca Maciej Dowbor zaskoczył niespodziewaną zawodowa decyzją. Związany wcześniej przez blisko dwie dekady z Polsatem prezenter po niespełna dwóch latach w „Dzień dobry TVN” postanowił odejść ze śniadaniówki. Tłumaczył wówczas, że chce skupić się na przedsięwzięciach realizowanych razem z żoną:
„Jak wiecie, z Joanną Koroniewską od wielu lat rozwijamy własne projekty. W najbliższym czasie planujemy rozszerzyć naszą działalność i to nie tylko w internecie. Niestety doba ma tylko 24 godziny. Dlatego kilka miesięcy temu uznałem, że nie będę w stanie wszystkiego pogodzić i podjąłem decyzję o opuszczeniu redakcji”.
Wkrótce głos zabrała także sama Joanna Koroniewska. By rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące motywacji jej męża, tuż po jego rozstaniu z TVN zamieściła na Instagramie krótki, ale wymowny komentarz w tej sprawie. „Kochani, to decyzja Macieja Dowbora. Żeby nie było – ja nie mam z tym nic wspólnego” – zapewniała.
Zmiany u Dowbora i Koroniewskiej. „To on tego chciał”
Teraz aktorka wróciła do tematu w nowym wywiadzie dla „Super Expressu”. Pytana o to, czy jest jeszcze jakakolwiek szansa, że razem z mężem wrócą do telewizji, Joanna Koroniewska zaznaczyła na wstępie: „Ja już nauczyłam się w swoim życiu, że ‘nigdy nie mów nigdy’. Więc nie wiem”. Dała przy tym do zrozumienia, że padały już pewne propozycje, jednak w tym momencie z Maciejem Dowborem ich nie rozważają, bo oboje są zadowoleni z tego, jak pracuje im się we dwoje.
Ja jestem zaszokowana, że mój mąż w tej chwili budzi się i zasypia ze mną, i jeszcze cały czas ze mną pracuje. To jest po prostu coś nieprawdopodobnego. I ja wcale tego nie chciałam, żeby nie było. To on tego chciał – podkreśliła gwiazda.
Koroniewska już w jednym z zamieszczonych ostatnio w sieci wpisów przyznawała, że nie spodziewała się, że tak potoczy się jej życie zawodowe. „Kto by przypuszczał, że po ponad 20 latach wspólnego życia, dwójce dzieci, otworzymy kolejny, wspólny rozdział? Zaczniemy razem pracować. Pracować… I to na pełen etat” – pisała na Instagramie.
