Zaburzenia odżywiania – to nie jest problem, który widać tylko po sylwetce
To jeden z najbardziej szkodliwych mitów. Zaburzenia odżywiania nie dotyczą wyłącznie osób bardzo szczupłych. Mogą pojawiać się także u osób z prawidłową masą ciała, nadwagą czy otyłością. Do tej grupy należą m.in. jadłowstręt psychiczny, bulimia i kompulsywne objadanie się czy ortoreksja. Wspólnym mianownikiem nie jest konkretny wygląd, lecz to, że jedzenie, masa ciała, kształt sylwetki i kontrolowanie tych obszarów zaczynają zajmować zbyt dużą część codzienności. A oprócz tego coraz silniej wpływają na emocje oraz funkcjonowanie. [1]
To ważne, bo osoba chora może przez długi czas twierdzić, że po prostu bardziej o siebie dba, ma silną wolę albo jest zdyscyplinowana. Właśnie dlatego problem tak łatwo przeoczyć.
Przeczytaj więcej: https://ootylosci.pl/rodzaje-zaburzen-odzywiania-i-ich-konsekwencje/.
Nieoczywiste objawy zaburzeń odżywiania, które łatwo bagatelizować
Pierwsze sygnały nie zawsze są spektakularne. Czasem nie chodzi o nagłą utratę masy ciała, lecz o zmianę zachowań dotyczących jedzenia. Niepokój powinny wzbudzić m.in.:
unikanie wspólnych posiłków i częste tłumaczenie, że ktoś już jadł,
coraz dłuższa lista produktów uznanych za niedozwolone,
silne poczucie winy po zjedzeniu czegoś bardziej kalorycznego,
kompulsywne ćwiczenia i niepokój, gdy w planie dnia nie ma treningu,
częste ważenie się i sprawdzanie wyglądu w lustrze,
rozdrażnienie, wycofanie lub spadek nastroju związany z jedzeniem,
epizody utraty kontroli nad jedzeniem (np. objadanie się), po których pojawia się wstyd,
podporządkowanie planu dnia temu, kiedy i co można zjeść.
Do tego mogą dochodzić mniej oczywiste symptomy: trudności z koncentracją, pogorszenie relacji z bliskimi, unikanie spotkań towarzyskich, chroniczne zmęczenie czy huśtawki nastroju. Z boku może to wyglądać jak stres, przemęczenie albo chwilowy kryzys. [2]
Dlaczego warto reagować wcześniej, a nie dopiero wtedy, gdy problem będzie widoczny?
Zaburzenia odżywiania to nie tylko jedzenie. To problemy, które mogą realnie wpływać na funkcjonowanie całego organizmu, w tym serce, gospodarkę hormonalną, poziom energii i zdrowie psychiczne. Im szybciej osoba nimi dotknięta otrzyma pomoc, tym większa szansa na poprawę i powrót do równowagi. Czekanie, aż objawy staną się bardzo nasilone albo wyraźnie widoczne, działa na niekorzyść i utrwala negatywne wzorce zachowań.
Warto pamiętać, że zaburzenia odżywiania nie zawsze wynikają wyłącznie z chęci redukcji masy ciała. Często są powiązane z trudnymi emocjami, potrzebą kontroli, niską samooceną czy napięciem psychicznym. To właśnie dlatego nie należy sprowadzać ich do kaprysu czy przesadnego dbania o linię.
Gdzie szukać pomocy w przypadku zaburzeń odżywiania?
Jeśli jedzenie, masa ciała albo wygląd coraz mocniej wpływają na codzienne funkcjonowanie, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty. Pierwszym krokiem może być rozmowa z lekarzem rodzinnym, psychologiem, psychoterapeutą albo psychiatrą. W zależności od sytuacji pomocne bywa też wsparcie dietetyka, który pracuje z osobami z zaburzeniami odżywiania i rozumie, że problem nie dotyczy wyłącznie jadłospisu.
Artykuł został przygotowany we współpracy z Novo Nordisk, organizatorem kampanii “Odzyskaj Lekkość Życia”.
PL26OB00261
Źródła
- National Institute of Mental Health, Eating Disorders: What You Need to Know, https://www.nimh.nih.gov/health/publications/eating-disorders [dostęp 04.2026].
- National Health Service, Overview – Eating disorders, https://www.nhs.uk/mental-health/feelings-symptoms-behaviours/behaviours/eating-disorders/overview/ [dostęp 04.2026].
