Zuzanna Janusz w „Milionerach”
W odcinku „Milionerów” wyemitowanym przez Polsat 5 listopada, Zuzanna Janusz usłyszała pytanie za milion złotych. Po pełnej emocji w grze, w której to nie zabrakło ekscytujących momentów, absolwentka lotnictwa i kosmonautyki stanęła przed główną wygraną. Wcześniej o mało co nie zrezygnowała z gry, kiedy przy progu 250 tysięcy złotych zapytano ją o Ewę Pajor – zawodniczka musiała wskazać, jaką nagrodę piłkarka zdobyła w 2025 roku. Zuzanna skorzystała z telefonu do przyjaciela: wujek zasugerował jej błędny wariant, a ona sama po chwili wahania zdecydowała się pójść za głosem intuicji – zrobiła to pomimo wcześniejszych zapewnień, że nie zna się na tej dyscyplinie. Obstawiła poprawną odpowiedź i dzięki temu mogła zagrać dalej.
Jak brzmiało pytanie za milion złotych w „Milionerach”?
Pytanie o główną nagrodę w „Milionerach”, które usłyszała Zuzanna Janusz, brzmiało dotyczyło fizyki. Brzmiało:
Samolot lata między miastami A i B ze stałą prędkością względem powietrza. Jeśli wzdłuż trasy będzie wiać stały wiatr, to łączny czas lotu tam i z powrotem:
- Skróci się
- Nie zmieni się
- To zależy od siły wiatru
- Wydłuży się
Choć pytanie było związane z wykształceniem zawodniczki, nie podjęła decyzji natychmiast. Intensywnie myślała nad konkretną odpowiedzią, jednak ostatecznie zdecydowała się na zrezygnowanie z gry i wzięcie czeku na 500 tysięcy złotych. Po tym, jak emocje nieco opadły, Zuzanna wyznała, że najpewniej zaznaczyłaby odpowiedź B, co byłoby błędem. Poprawnym wariantem było D, czyli „wydłuży się”.
Post on Instagram
- Będzie kolejna zwyciężczyni „Milionerów”? Finałowe pytanie już wkrótce
- Pytanie o piegi za pół miliona. Uczestnik „Milionerów” zrezygnował
- Zwycięzca „Milionerów” nie dostaje miliona. Tyle zabiera urząd skarbowy
- W „Milionerach” wreszcie padło pytanie za milion! Większość, by na nim poległa
- Zwycięzca „Milionerów” nie dostał miliona. Podatek wyniósł więcej, niż wszyscy myśleli

