Strzelanina w Krakowie. Bartłomiej Jędrzejak był wtedy w mieście. Zaapelował do internautów

Dramat w Krakowie. W wyniku strzelaniny, do której doszło dziś na Rynku Głównym, zmarło 6 osób. Bartłomiej Jędrzejak – dziennikarz „Dzień dobry TVN” – wyznał, że obecnie znajduje się w stolicy Małopolski. Zaapelował również o jedno.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Bartłomiej Jędrzejak. Fot. Paweł Wodzynski, źródło: East News
  • ● W sobotę 7 listopada na krakowskim Rynku Głównym doszło do strzelaniny, w wyniku której zginęło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych.
  • ● Dziennikarz „Dzień dobry TVN” Bartłomiej Jędrzejak, który przebywał w Krakowie, zaapelował do mieszkańców i turystów o unikanie centrum miasta i stosowanie się do poleceń służb.
  • ● Prezydent Krakowa Łukasz Gibała ogłosił żałobę w mieście, która potrwa do 11 listopada.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Strzelanina w Krakowie

Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę: 7 listopada w Krakowie. Tuż po godzinie 15:00 rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego, a z pojazdu padły strzały. Śmierć poniosło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych. Napastnika – 24-letniego Polaka: mieszkańca województwa świętokrzyskiego – zatrzymała policja. Mężczyzna – z ranami postrzałowymi – trafił do szpitala.

Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Są zabici i ranni
Strzelanina na krakowskim Rynku Głównym. Trwa akcja ratunkowa. Na Rynku lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Informację o zdarzeniu dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

 W tym czasie w stolicy Małopolski przebywał m.in. Bartłomiej Jędrzejak. Dziennikarz „Dzień dobry TVN” zabrał głos w sieci, apelując do mieszkańców miasta o stosowanie się do poleceń służb.

Bartłomiej Jędrzejak zabrał głos z Krakowa

Bartek Jędrzejak nagrał krótkie wideo, w którym wspomniał o dramacie rozegranym dziś w Krakowie. Podczas strzelaniny reporter przebywał w mieście:

„Cześć, jestem właśnie w Krakowie. Planowałem godzinę temu wyjść z hotelu, iść sobie na spacer, zjeść coś w mieście, niestety musiałem uciekać z rynku, ponieważ jak wiecie, wydarzyła się tam tragedia.”

Jeśli oglądacie tę wiadomość, bardzo was proszę, jeśli jesteście w Krakowie, macie plany spacerów po rynku, jedzenia w restauracji, przełóżcie je, nie pchajcie się do centrum. Uważajcie na siebie.

„Uważajcie na siebie, teraz na rynku pracuje policja, pracują odpowiednie służby. Omijajcie to miejsce w trosce o własne bezpieczeństwo. Sam siedzę w hotelu, poproszono mnie, żebym nie wychodził” – dodał.

Z kolei w rozmowie z Plotkiem dziennikarz dodał:


„Nie byłem świadkiem, nie doszedłem na rynek. Zostałem cofnięty z innymi ludźmi, wróciłem do hotelu.”

W związku z tragedią w Krakowie prezydent miasta – Łukasz Gibała – ogłosił żałobę w stolicy Małopolski, która potrwa do 11 listopada. 

Szczegóły dotyczące strzelaniny znaleźć można na stronie rmf24.pl. 

Czytaj dalej: