Wdowa po Tomaszu Jakubiaku zapytana o nowy związek. Powiedziała wprost

Anastazja Jakubiak, żona zmarłego przed rokiem kucharza Tomasza Jakubiaka, podzieliła się z fanami przemyśleniami na temat budowania nowej relacji po stracie ukochanego. „Nowy związek nie oznacza, że zapominasz. Oznacza, że masz miejsce w sercu na miłość, pamięć i na życie dalej” – podkreśliła w odpowiedzi na zadane jej przez fankę pytanie.
Anastazja Jakubiak o wchodzeniu w nowy związek, źródło: AKPA

Anastazja Jakubiak dostała pytanie o nowy związek

30 kwietnia minął rok od śmierci Tomasza Jakubiaka. Uwielbiany kucharz, który zyskał sympatię widzów m.in. jako juror programów spod szyldu „MasterChef”, odszedł w wieku 41 lat w Grecji, gdzie w tamtym czasie się leczył. Chorował na złośliwego raka jelita i dwunastnicy, który dał przerzuty do kości.

Tomasz Jakubiak od 2023 roku był mężem Anastazji, z którą w 2020 roku doczekał się syna – również Tomasza. „Minął rok. Tęsknię niewyobrażalnie, ale idę dalej. Z odwagą, śmiechem i z ogromną wdzięcznością za nas. Kocham. Zawsze” – pisała w pierwszą rocznicę śmierci ukochanego na Instagramie.

„Czy jako wdowa jestem gotowa na nowy związek?”

Wdowa po Tomaszu Jakubiaku jako trenerka komunikacji empatycznej swoją aktywnością w social mediach stara się być wsparciem dla osób, które znalazły się w podobnej sytuacji. Regularnie dzieli się własnymi doświadczeniami i przemyśleniami na temat żałoby. Anastazja Jakubiak zwraca uwagę na to, że to bardzo indywidualna kwestia i każdy ma prawo przeżywać ją na swój sposób.

Ostatnio zorganizowała na swoim Instagramie live, podczas którego jedna z widzek zapytała ją, czy dwa lata po śmierci ukochanego to odpowiedni czas, by wejść w nowy związek. Jakubiak, prezentując się przed kamerą w tiulowej sukni, podzieliła się swoim zdaniem i powiedziała wprost, co myśli o budowaniu nowej relacji po tak trudnych doświadczeniach. „To jest kwestia gotowości, a nie czasu. Tak samo jak ja, zakładając tę sukienkę. Nie ma jednej daty, po której można powiedzieć [że coś] wypada” – zaczęła.

„Żałoba to jest kwestia indywidualna, czyli naszej gotowości na pewne decyzje. (…) Zapytaj się siebie szczerze, czy jesteś gotowa na to, aby pamiętać to, co było, co kochałaś i otworzyć się na to, co może przyjść” – zwróciła się do autorki pytania. Przyznała przy tym:

Wejście w nowy związek wymaga przeogromnej odwagi. Odwagi otwarcia się na nowe. Odwagi, by na nowo zaufać. Nowy związek nie oznacza, że zapominasz. Oznacza, że masz miejsce w sercu na miłość, pamięć i na życie dalej. Więc nie pytaj świata, czy wypada. Zapytaj swoje serce, czy jest już gotowe.

Post on Instagram
Czytaj dalej: