Wiśniewski oficjalnie ogłosił ws. relacji z Mandaryną. „Nauczymy się siebie na nowo”

Michał Wiśniewski zaskoczył szczerym wyznaniem na temat relacji z Mandaryną. Lider zespołu Ich Troje po rozstaniu z Polą Wiśniewską zaczął być ponownie łączony z byłą żoną. „Te wszystkie dywagacje na temat bycia razem są zacne” – stwierdził. „Marta jest ostoją, zawsze była i zawsze jest” – nie kryje.
Szczere wyznanie Michała Wiśniewskiego o relacji z Mandaryną, źródło: AKPA

Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie?

W marcu Michał Wiśniewski poinformował o rozstaniu z Polą Wiśniewską. Z piątą żoną, którą poślubił w 2020 roku, doczekał się dwóch synów: Falco i Noela. Wcześniej lider zespołu Ich Troje był mężem kolejno: Magdy Femme, Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej (z którą ma syna Xaviera i córkę Fabienne), Anny Świątczak (z którą doczekał się córek Etiennette i Vivienne) oraz Dominiki Tajner.

Czerwonowłosy gwiazdor od pewnego czasu łączony jest ze swoją drugą żoną. Plotkować o ich relacji zaczęto już na samym początku 2026 roku, zaraz po wspólnym występie na jednej z sylwestrowych imprez. Dotychczas żadne z zainteresowanych ani nie potwierdziło plotek, ani im nie zaprzeczyło. Wiśniewski od tamtej pory jest regularnie pytany o dawną miłość. Każda jego kolejna wypowiedź elektryzuje fanów.

Michał Wiśniewski szczerze o relacji z Mandaryną

W nowym wywiadzie dla JastrząbPost lider Ich Troje ponownie został zapytany o uczucia do byłej żony. Pytany, czy jego dobre relacje z Mandaryną wynikają z faktu, że pomimo rozstania „miłość jednak nie umarła”, Wiśniewski stwierdził z przekonaniem:

Miłość nie umiera.

„Ja nie wyobrażam sobie, żeby jakaś miłość umarła. Mam dobre relacje, bo jest szacunek, i oby tym razem było bardzo podobnie. (…) Jeżeli chodzi o Martę, to Marta jest taką ostoją, zawsze była i zawsze jest. My, ponieważ nie chcemy o tym głośno mówić, to skoncentruję się tylko na tym, że my tak naprawdę trochę się nie znamy” – wyjaśnił.

Wiśniewski odniósł się także do samych plotek o powrocie do Mandaryny. „Bardzo się szanujemy, bardzo się lubimy. Te wszystkie dywagacje na temat bycia razem… One są zacne. Za to bardzo serdecznie dziękuję w swoim imieniu, bo nie wiem, co na to Marta. Fajny pomysł. My musimy się nauczyć siebie. Takie rozstanie w życiu pozwala poznać się bliżej i na pewno będziemy z tego korzystać, że nauczymy się siebie na nowo. Myślę, że wystarczająco chyba już powiedziałem” – skwitował. 

Czytaj dalej: