Nadchodzi nowe „Blair Witch Project”
Miłośnicy horrorów nie mogą w ostatnim czasie narzekać. Ten rok przyniósł takie tytuły, jak „Hokum”, „Obsesja” czy „Backrooms. Bez wyjścia”, które kilka dni temu miało swoją premierę. Wiele wskazuje na to, że przyszły rok nie będzie pod tym względem gorszy. Lionsgate właśnie ogłosiło, że 24 września 2027 roku widzowie obejrzą reboot (czyli nową wersję) kultowego horroru „Blair Witch Project”.
Szczegóły fabuły wciąż są owiane tajemnicą, ale wiemy, że za kamerą stanie Dylan Clark, który teraz pracuje między innymi przy drugiej części „Batmana” w reżyserii Matta Reevesa. Wcześniej działał też przy „Nie otwieraj oczu” oraz serialu „Pingwin”. Producentami wykonawczymi będą zaś Michael C. Williams, Joshua Leonard (aktorzy z pierwszego filmu), a także Eduardo Sánchez, Daniel Myrick (scenariusz i reżyseria) i Gregg Hale (producent).
Adam Fogelson, prezes Lionsgate Motion Picture Group, nazwał film „nową wizją”, która „ponownie zaprezentuje ten klasyk horroru nowemu pokoleniu”.
Post on Instagram
Dlaczego „Blair Witch Project” jest tak znane?
Przypomnijmy, że w 1999 roku Daniel Myrick i Eduardo Sanchez zaprezentowali film, który na zawsze odmienił gatunek horroru. Oryginalne „Blair Witch Project” opowiada historię trójki studentów przemierzających las w poszukiwaniu legendarnej wiedźmy. Twórcom zależało na ukazaniu autentycznego strachu, dlatego aktorzy byli wielokrotnie zaskakiwani i straszeni podczas zdjęć, by ich reakcje były jak najbardziej naturalne. Prace nad filmem rozpoczęły się w 1997 roku, a zdjęcia zakończono w Halloween, co stanowiło dodatkowy, ciekawy element produkcji.
Kampania promocyjna filmu była niezwykle oryginalna. W sieci pojawiły się fałszywe ogłoszenia o zaginięciu studentów, spreparowane wywiady oraz policyjne raporty. Wszystko to miało na celu pobudzenie wyobraźni odbiorców i stworzenie wrażenia, że wydarzenia przedstawione w „Blair Witch Project” mogły mieć miejsce naprawdę. Taka forma promocji okazała się niezwykle skuteczna – film odniósł ogromny sukces finansowy i szybko zyskał status kultowego.
Nieudane kontynuacje
Przez lata próbowano powtórzyć ten gigantyczny sukces, ale z mizernym skutkiem. Wydana zaledwie rok później kontynuacja okazała się całkowitym rozczarowaniem. Kolejne podejście miało miejsce w 2016 roku i tu postanowiono „podejść” widzów w inny sposób. W ramach akcji marketingowej film promowano pod fałszywym tytułem, aby dopiero na premierze zdziwić widzów informacją, że to nowa część uniwersum „Blair Witch Project”. Niestety to też nie do końca wyszło. Czy teraz będzie inaczej? Zobaczymy.
