Najważniejsze informacje:
- Drugi sezon „The Pitt” to jeszcze większa obsada i jeszcze więcej tematów społecznych, które poruszają widzów.
- Serial pozostaje wierny swojej formule – akcja rozgrywa się niemal w czasie rzeczywistym, a bohaterowie mierzą się z codziennymi wyzwaniami pracy w szpitalu.
- Twórcy nie boją się trudnych tematów: od problemów systemu opieki zdrowotnej, przez kryzys opioidowy, po kwestie wykluczenia społecznego.
„The Pitt” – triumfalny powrót na HBO Max
Gdy niemal rok temu „The Pitt” zadebiutował na platformie HBO Max, niewielu spodziewało się, że serial medyczny bez wielkich nazwisk i bez wsparcia znanej franczyzy stanie się jednym z największych hitów sezonu. Dziś, po zdobyciu Emmy dla najlepszego serialu dramatycznego oraz czterech innych statuetek, „The Pitt” wraca z drugim sezonem, udowadniając, że klasyczna telewizja wciąż ma się świetnie w dobie streamingu.
CZYTAJ TEŻ: „The Pitt” hitem platformy Max. Właśnie zapadła ważna decyzja!
Większa obsada, ta sama chemia
W nowym sezonie do znanej już widzom ekipy dołączają kolejne postaci, a obsada – choć wciąż złożona głównie z mniej znanych aktorów – zachwyca autentycznością i chemią. Katherine LaNasa, Shawn Hatosy, Isa Briones oraz nagrodzony Emmy Noah Wyle tworzą zgrany zespół, którego losy śledzi się z zapartym tchem. Każdy z bohaterów przechodzi własną drogę – od osobistych dramatów po zawodowe wyzwania, a wszystko to rozgrywa się w klaustrofobicznych, zatłoczonych korytarzach fikcyjnego Pittsburgh Trauma Medical Center.
Realizm i społeczna wrażliwość
Twórcy serialu, na czele z R. Scottem Gemmillem i Johnem Wellsem, nie idą na skróty. Każdy odcinek to niemal jedna godzina z życia szpitala, pokazana w czasie rzeczywistym. Widzowie wracają do miejsca, gdzie praca lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych to nie tylko walka o życie pacjentów, ale też nieustanne zmagania z systemem, biurokracją i własnymi słabościami. W drugim sezonie szczególnie wyraźnie wybrzmiewają tematy takie jak deportacje przez ICE, fatfobia w medycynie, opieka paliatywna, bezdomność, wyzwania związane z AI w służbie zdrowia oraz potrzeba tłumaczy języka migowego.
Zmiany i nowe wyzwania
Sezon drugi przynosi subtelne, ale znaczące zmiany w dynamice zespołu. Dr Michael „Robby” Rabinovich (Noah Wyle) przygotowuje się do ostatniego dyżuru przed długim urlopem, a jego relacje z kolegami są pełne napięć i niewypowiedzianych emocji. Dr Frank Langdon wraca po przerwie spowodowanej uzależnieniem od leków, a młodzi lekarze, tacy jak Dennis Whitaker, stają się mentorami dla kolejnego pokolenia. Nowe twarze, w tym charyzmatyczny dr Al-Hashimi i energiczna Joy, wnoszą świeżość i nowe spojrzenie na codzienne wyzwania szpitala.
Miasto i jego mieszkańcy – bohaterowie drugiego planu
„The Pitt” to nie tylko opowieść o szpitalu, ale także o samym Pittsburghu. Twórcy dbają o autentyczność, wplatając w fabułę zarówno poważne, jak i lżejsze wątki związane z miastem – od upamiętnienia ofiar strzelaniny w synagodze Tree of Life, po humorystyczne akcenty związane z corocznym zjazdem miłośników futerkowych strojów. Dzięki temu serial staje się nie tylko medycznym dramatem, ale też portretem społeczności, która codziennie stawia czoła rzeczywistości.
Siła w detalach i cichych momentach
Jak piszą krytycy z portalu Variety, choć w drugim sezonie nie brakuje dramatycznych wydarzeń, to właśnie ciche, codzienne momenty i subtelne zmiany w bohaterach budują prawdziwą siłę „The Pitt”. Dojrzałość aktorów i zaufanie twórców do widzów sprawiają, że nawet drobne gesty czy krótkie wymiany zdań mają ogromne znaczenie. Serial nie potrzebuje spektakularnych zwrotów akcji, by przyciągać uwagę – wystarczy autentyczność i głęboka empatia wobec bohaterów i ich pacjentów.
źródło: variety.com
- Ten film wywołał wielkie kontrowersje! Ostatnia szansa, aby obejrzeć go na HBO Max
- Właśnie ogłoszono ws. gwiazd „Heated Rivalry”. Hudson Williams i Connor Storrie na Złotych Globach
- Gwiazda „Stranger Things” o zmaganiach z nowotworem. Rola w finałowym sezonie mogła zapewnić jej ubezpieczenie zdrowotne



