Zmiany w TOP10 Netflixa. Nowy serial coraz bliżej podium!

Biblioteka Netflixa niedawno została uzupełniona o nowy koreański serial. Tym razem do widzów trafiła produkcja, która opowiada o tłumaczu, którego zaczyna łączyć coś więcej z celebrytką, dla której ma pracować. Tytuł w zaledwie kilka dni trafił do TOP10 na platformie!
fot. Netflix

Nowości na Netflixie: „Jak przetłumaczyć miłość?”

Pierwszy sezon „Jak przetłumaczyć miłość?” pojawił się na Netflixie 16 stycznia – od razu udostępniono wszystkie dwanaście odcinków. Tytuł potrzebował zaledwie kilku dni, aby trafić do topki najchętniej oglądanych przez polskich widzów seriali! Obraz już znalazł się na szóstym miejscu, tuż za „Stranger Things” – aby trafić na podium, musiałby wyprzedzić jeszcze „O krok za daleko” oraz „Miłość i straca”.

Oscarowa produkcja znika z HBO Max! Można ją obejrzeć tylko do czwartku
W ubiegłym roku świat zachwycał się nowym filmem Yorgosa Lanthimosa pt. „Bugonia”. Jeśli spodobała wam się ta produkcja, to warto poznać także inne dzieła greckiego reżysera! Teraz jest na to świetna okazja, ponieważ za kilka dni z...

Jednym z twórców serialu jest Jeong-eun Hong – mężczyzna wcześniej pracował m.in. przy kostiumowej k-dramie „Alchemia dusz”, która cieszyła się dużą popularnością także w Polsce. Produkcja została bardzo wysoko oceniona przez widzów – użytkownicy portalu „Filmweb” przyznali jej notę 8,6/10! Czy „Jak przetłumaczyć miłość?” także odniesie sukces?

„Jak przetłumaczyć miłość?”: o czym jest nowy serial na Netflixie?

Nowy koreański serial „Jak przetłumaczyć miłość?” opowiada o tłumaczu, który mierzy się z nietypowymi wyzwaniami zarówno w pracy, jak i w życiu osobistym. Główny bohater to spokojny i utalentowany specjalista, biegle posługujący się czterema językami: koreańskim, angielskim, japońskim i włoskim. Nagle otrzymuje polecenie tłumaczenia dla znanej na całym świecie gwiazdy, Cha Mu-hee. Współpraca, która miała być tylko elementem pracy, szybko przeradza się w relację pełną napięć i nieporozumień, gdzie prawdziwą przeszkodą okazują się nie różnice językowe, lecz uczucia.

Czytaj dalej: