Franka w „M jak miłość” umrze? Widzowie nie zgadzają się z decyzją scenarzystów

Czy Franka w „M jak miłość” umrze? To pytanie mogą zadawać sobie widzowie TVP2 oglądający nowe odcinki serialu. Wiadomo, jak potoczą się losy bohaterki granej przez Dominikę Kachlik. Decyzja scenarzystów nie spodoba się fanom „Emki”. Co już wiadomo? Uwaga: poniżej spojlery!
Dominka Kachlik jako Franka w „M jak miłość”. Fot. AKPA/Instagram @ mjakmilosc.official

Nowe odcinki „M jak miłość”. Franka umrze

Nowe odcinki „M jak miłość”, które można oglądać w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55 w TVP2, dostarczają widzom ogrom emocji. Aktualnie jednym z ważniejszych wątków są problemy zdrowotne Franki (Dominika Kachlik). Żona Pawła (Rafał Mroczek) i mama małego Antosia w tajemnicy przed rodziną udała się do szpitala, by tam poddać się badaniom. Już wiadomo, że wyryty tętniak aorty sprawi, iż lekarze podejmą decyzję o operacji.

W obliczu zagrożenia Franka znajdzie oparcie w Pawle. Niestety opisy i streszczenia „Emki” jasno wskazują na to, że tym razem happy endu nie będzie. Jak donosi portal „superseriale.se”, Franka umrze tuż przed planowaną operacją, a tragiczne wydarzenia rozegrają się w odcinkach emitowanych na początku lutego.

„M jak miłość”, odcinek 1907. Śmierć Franki

Wspomniane źródło podaje, iż w 1907. odcinku „M jak miłość”, który widzowie telewizyjnej „Dwójki” zobaczą we wtorek – 3 lutego 2026 roku – Franka pożegna się z życiem w dramatycznych okolicznościach. Przebywająca w szpitalu pacjentka nagle źle się poczuje. Lekarze natychmiast rozpoczną akcję ratowniczą, jednak pęknięcie tętniaka doprowadzi do śmierci Zduńskiej…

Czytaj też: Śmierć Franki w „M jak miłość”? Dominika Kachlik reaguje na doniesienia

Widzowie śledzący nowe odcinki „M jak miłość” na razie kibicują France w jej leczeniu. Wiadomość o planie scenarzystów dotarła jednak do niektórych fanów „Emki”, którzy już wyrazili swoje przemyślenia na temat takiego zamknięcia wątku Zduńskiej. W komentarzach pozostawianych na oficjalnych profilach „Mjm” w mediach społecznościowych nie brakuje krytyki:

„Powinni zastąpić ją inną aktorką, jeśli ona odchodzi z serialu.”

„Skoro aktorka odchodzi (ma do tego prawo), to można było zmienić aktorkę. W końcu Paweł jest szczęśliwy i ma rodzinę, o której marzył. Scensriusz tego filmu jest coraz gorszy (…).”

„Dlatego nie oglądam, zawsze można zmienić aktorkę, a nie wątek cały znika.”

„Proszę, żeby to nie była prawda, przeżywam już tydzień to, co wypisują wszędzie.”

A wy, co sądzicie?

Czytaj dalej: