Najważniejsze informacje:
- „Do ostatniej kości” to niepokojąca opowieść o młodej kobiecie i jej fascynacji kanibalizmem, która wyrusza w podróż przez Amerykę.
- Film zachwyca wybitnymi rolami Taylor Russell i Timothée Chalameta oraz niezwykłym połączeniem romansu i grozy.
- Produkcja zdobyła 82% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes i jest już dostępna na Prime Video.
„Do ostatniej kości”. Kontrowersyjny horror z Timothée Chalametem na Prime Video
Film „Do ostatniej kości” (oryg. „Bones and All”) w reżyserii Luki Guadagnino to produkcja, która od momentu premiery w 2022 roku nie przestaje wzbudzać emocji. Teraz, dzięki dostępności na Prime Video, jeszcze więcej widzów może zanurzyć się w tej niezwykle oryginalnej i poruszającej historii. W rolach głównych występują Taylor Russell oraz trzykrotnie nominowany do Oscara Timothée Chalamet, który już w wieku 30 lat stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów młodego pokolenia.
CZYTAJ TEŻ: Romans, który zniszczył wszystko. Ten serial to „psychologiczne arcydzieło”
Fabuła, która nie pozwala oderwać wzroku
Główna bohaterka, Maren (Taylor Russell), to młoda kobieta, która po odkryciu w sobie fascynacji kanibalizmem, wyrusza w samotną podróż przez Stany Zjednoczone. Na swojej drodze spotyka Lee (Timothée Chalamet) – wolnego ducha, z którym łączy ją nie tylko wspólna tajemnica, ale i rodzące się uczucie. Ich relacja balansuje na granicy romansu i grozy, tworząc niepowtarzalny klimat filmu.
Wybitne kreacje aktorskie i reżyserska maestria
Timothée Chalamet, znany z takich produkcji jak „Call Me By Your Name” czy „Diuna”, po raz kolejny udowadnia swój aktorski kunszt. Jego rola w „Do ostatniej kości” została okrzyknięta przez krytyków jedną z najlepszych w karierze. Taylor Russell również zachwyca subtelnością i głębią swojej postaci. W filmie pojawia się także Mark Rylance jako przerażający Sully – postać, która na długo pozostaje w pamięci widza.
Recenzje: od zachwytu po obrzydzenie
Film zdobył imponujące 82% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Krytycy doceniają nie tylko grę aktorską, ale także oryginalne połączenie horroru i romansu. Film Speak nazwał produkcję „wyczynem”, a Discussing Film określił ją mianem „klasyka coming-of-age”. Radio Times zwracało z kolei uwagę na „nieoczekiwaną czułość” filmu, mimo jego makabrycznej tematyki.
Również widzowie nie kryją emocji – niektórzy opisują film jako „krwawy i pokręcony”, inni jako „piękny i przerażający”. Jedno jest pewne: „Do ostatniej kości” nie pozostawia nikogo obojętnym.
Film, który wywołuje skrajne reakcje
Nie brakuje doniesień o widzach, którzy podczas seansów mdleli lub wymiotowali z powodu drastycznych scen. Sam reżyser, Luca Guadagnino, przyznał w wywiadzie, że cieszy go, iż film wywołuje tak silne emocje:
Jeśli film porusza kogoś do tego stopnia, to znaczy, że ma coś ważnego do przekazania.
Między horrorem a romansem
„Do ostatniej kości” to nie tylko horror o kanibalizmie. To także głęboka opowieść o dorastaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości i akceptacji tego, kim jesteśmy. Mark Rylance porównuje film do „Call Me By Your Name”, podkreślając, że oba dzieła Guadagnino mówią o odkrywaniu siebie i radzeniu sobie z odmiennością.
Film „Do ostatniej kości” jest dostępny na Prime Video. To propozycja dla widzów o mocnych nerwach, którzy cenią kino nieoczywiste i skłaniające do refleksji.


