Najważniejsze informacje:
- „Vladimir” to psychologiczny thriller z Rachel Weisz i Leo Woodallem, oparty na bestsellerowej powieści Julii May Jonas.
- Serial opowiada o wykładowczyni literatury, której życie wywraca się do góry nogami po pojawieniu się charyzmatycznego młodego adiunkta.
-
Wszystkie osiem odcinków pierwszego sezonu dostępne są już na Netflix.
Nowość na Netflix: „Vladimir” to serial, który wciąga od pierwszych minut
Długo wyczekiwana premiera już dostępna1 Dziś na platformie Netflix pojawił się serial „Vladimir”, który już teraz określany jest jako jeden z najlepszych tytułów tygodnia. W roli głównej zobaczymy laureatkę Oscara, Rachel Weisz, która wciela się w wykładowczynię literatury. Jej spokojne życie zaczyna się komplikować, gdy na uczelni pojawia się nowy, niezwykle czarujący adiunkt – Vladimir, grany przez Leo Woodalla, znanego widzom z „Białego Lotosu”.
Osiem odcinków pełnych napięcia! „Vladimir” z Rachel Weisz już na Netflix
„Vladimir” to serial, który eksploruje granice obsesji i pożądania. Granica między uwodzeniem a fiksacją szybko się zaciera. Bohaterka ryzykuje wszystkim, by urzeczywistnić swoje fantazje. Produkcja aż kipi od zakazanych pokus, skandalicznych sekretów oraz ostrego jak brzytwa humoru.
Znane nazwiska i mocne inspiracje – obsada oraz dla kogo jest ten serial?
Oprócz Rachel Weisz i Leo Woodalla, w obsadzie pojawia się także John Slattery, znany z „Mad Men”. Serial „Vladimir” może szczególnie przypaść do gustu fanom takich tytułów jak „Anatomia skandalu”, „Obsesja” czy „Sex/life” Netflixa, a także „56 dni” Prime Video. Pierwszy sezon liczy osiem odcinków i wszystkie są dostępne już na platformie Netflix, więc to idealny wybór na serialowy maraton!
Czy „Vladimir” podbije ranking Netflixa?
Za sprawą angażu znanych aktorów i intrygującej, nieoczywistej fabuły, „Vladimir” ma duże szanse, by w najbliższych dniach wskoczyć na szczyt listy najchętniej oglądanych seriali Netflixa w Polsce i na świecie. Jeśli szukacie produkcji, która trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać się od ekranu – ten tytuł zdecydowanie warto sprawdzić!
