Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy Fezco żyje w 3. sezonie „Euforii”.
- Jak twórcy rozwiązali jego wątek po śmierci aktora Angusa Clouda.
- Kiedy i gdzie obejrzeć premierę nowych odcinków „Euforii”.
Czy Fezco żyje w 3. sezonie „Euforii”?
Angus Cloud zmarł tragicznie w lipcu 2023 roku w wieku 25 lat w wyniku przypadkowego przedawkowania. Śmierć aktora była ogromnym ciosem dla fanów „Euforii” oraz całej ekipy produkcyjnej.
Trzeci sezon serialu HBO debiutuje niemal trzy lata po tej stracie. Wielu widzów spodziewało się, że bohater grany przez Clouda zostanie definitywnie uśmiercony – zwłaszcza po dramatycznym finale drugiego sezonu, w którym Fez został postrzelony podczas nalotu jednostki S.W.A.T., a jego los pozostawał niejasny. Jednak Sam Levinson, twórca serialu, postanowił inaczej.
Nie mogłem go uratować w prawdziwym życiu, ale mogłem utrzymać jego postać przy życiu w serialu. Zostawiłem go przy życiu i jego wątek jest naprawdę świetny. Myślę, że byłby z tego dumny – powiedział Levinson w rozmowie z „The Hollywood Reporter”.
Śmierć aktora nie zakończyła wątku. Wiemy, co stanie się z Fezco w nowych odcinkach „Euforii”
Akcja trzeciego sezonu „Euforii” rozgrywa się pięć lat po wydarzeniach z poprzedniej serii. Bohaterowie nie są już licealistami, lecz dorosłymi ludźmi, którzy muszą zmierzyć się z konsekwencjami swoich wcześniejszych wyborów.
W nowych odcinkach Fezco pojawi się „poza kadrem” – bohaterowie będą rozmawiać z nim przez telefon, a jego obecność będzie wyczuwalna w wielu scenach. Według dostępnych informacji oraz doniesień z przedpremierowych pokazów, bohater ma przebywać w więzieniu po wydarzeniach z finału poprzedniego sezonu.
Levinson w rozmowie z „Variety” zdradził:
Jest sporo scen, w których bohaterowie rozmawiają z nim przez telefon. Myślę, że Angus śmiałby się z tego wątku – byłby nim zachwycony.
Twórca serialu podkreśla, że decyzja o pozostawieniu Fezco przy życiu była dla niego sposobem na uhonorowanie pamięci Angusa Clouda i jego walki z uzależnieniem.
„Euforia” sezon 3: Fez wciąż żyje. Sam Levinson ujawnia, jak uhonorował tragicznie zmarłego Angusa Clouda
Sam Levinson nie ukrywa, że nagłe odejście Angusa Clouda było dla niego ogromnym ciosem. Reżyser, który lata temu sam mierzył się z uzależnieniem, wielokrotnie podkreślał, że był bardzo związany z aktorem i próbował wspierać go w trudnych momentach życia. Jak mówił:
Jestem tu dziś dlatego, że ktoś w moim życiu dał mi drugą szansę. Chciałem zrobić to samo dla niego i dla wszystkich, którzy zmagają się z uzależnieniem.
Śmierć Clouda wpłynęła nie tylko na losy jednej postaci, ale także na ton całego sezonu. Trzecia seria „Euforii” ma teraz bardziej zgłębiać tematy wiary, sensu życia i poszukiwania czegoś większego niż my sami.
Bardzo kochałem Angusa i mocno walczyłem, by był czysty, gdy jeszcze żył. Myślę, że kiedy odszedł, musiałem wziąć krok w tył i zastanowić się, jaką historię chcę opowiedzieć i co jest naprawdę ważne w życiu – wyznał Levinson.
Produkcja trzeciego sezonu była wyjątkowo trudna nie tylko ze względu na stratę Angusa Clouda. W lutym 2026 roku zmarł również Eric Dane, odtwórca roli Cala Jacobsa. Aktor, mimo walki ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS), zdążył jeszcze nakręcić swoje sceny przed śmiercią.
Kiedy premiera 3. sezonu „Euforii”?
Nowy sezon „Euforii” to nie tylko powrót Fezco, ale także nowe wątki dla wszystkich bohaterów. W obsadzie ponownie zobaczymy m.in. Zendayę, Hunter Schafer, Alexę Demie, Sydney Sweeney, Jacoba Elordiego oraz Maude Apatow.
Premiera pierwszego odcinka 3. sezonu „Euforii” już 13 kwietnia na platformie HBO Max.
- Zendaya znowu to zrobiła. Aktorka zachwyciła w kreacjach inspirowanych ślubnym przesądem
- Polski film powalczy o Złotą Palmę w Cannes! Reżyser zdobył już Oscara
- Na premierę tego filmu czeka cały świat. Tom Holland zachęca: „absolutne arcydzieło”
- Zendaya i Robert Pattinson mówią po polsku. Tego fani się nie spodziewali

