- „Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela” to film, który w 2022 roku został uznany przez krytyków za najlepszy w historii kina, wygrywając prestiżowy ranking British Film Institute.
- Obraz Chantal Akerman to minimalistyczny, przejmujący portret codzienności kobiety, który z biegiem lat stał się symbolem kina feministycznego i „slow cinema”.
- Film można wypożyczyć za 10,90 zł na platformie Nowe Horyzonty.
„Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela” – arcydzieło, które zmieniło historię kina
Niektóre filmy pojawiają się i znikają, inne z czasem zyskują coraz większe uznanie, aż w końcu stają się legendą. Tak właśnie było z „Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela” – obrazem, który przez lata był traktowany jako powolny, nietypowy dramat, a dziś uchodzi za najlepszy film wszech czasów.
W 2022 roku produkcja Chantal Akerman niespodziewanie zdobyła pierwsze miejsce w prestiżowym rankingu British Film Institute’s Sight and Sound, który co dekadę wybierają krytycy filmowi z całego świata. To wydarzenie wywołało prawdziwą sensację w środowisku filmowym, bo dotychczasowy lider – „Obywatel Kane” Orsona Wellesa – musiał ustąpić miejsca belgijskiemu arcydziełu z 1975 roku.
Minimalizm i codzienność – siła prostoty
„Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela” nie jest filmem dla każdego. Nie znajdziemy tu efektownych pościgów, wybuchów czy dynamicznej fabuły. Zamiast tego reżyserka zabiera widza do mieszkania wdowy Jeanne (w tej roli wybitna Delphine Seyrig), która przez trzy dni prowadzi monotonne, rutynowe życie z nastoletnim synem. Każdego popołudnia przyjmuje w swoim mieszkaniu mężczyznę, z którym spędza krótki czas, a zarobione pieniądze skrzętnie ukrywa.
Film powstał w ciągu pięciu tygodni na ulicach Brukseli, a jego realizację umożliwiła dotacja belgijskiego rządu w wysokości 120 tysięcy dolarów. Premiera odbyła się 22 maja 1975 roku podczas Directors’ Fortnight na Festiwalu w Cannes, a do francuskich kin trafił w styczniu 1976 roku.
Hipnotyzująca codzienność i narastające napięcie
To, co na pierwszy rzut oka wydaje się nudną, powtarzalną rutyną, z czasem zamienia się w hipnotyzujący spektakl narastającego napięcia. Każdy drobny błąd w codziennych czynnościach Jeanne buduje atmosferę niepokoju, prowadząc do szokującego finału, który na długo pozostaje w pamięci widza.
Film Akerman jest dziś uznawany za przełomowe dzieło kina feministycznego i jeden z pierwszych przykładów tzw. „slow cinema” – nurtu, w którym czas, rytm i obserwacja codzienności stają się głównymi bohaterami. To kino wymagające skupienia i empatii, ale nagradzające widza niezwykłą głębią emocjonalną.
Opinie widzów: arcydzieło czy wyzwanie?
To film, który trzeba zobaczyć, by zrozumieć, dlaczego jest uznawany za największe arcydzieło w historii kina.
– piszą recenzenci na Rotten Tomatoes, gdzie produkcja ma imponujący wynik 95% pozytywnych ocen. Widzowie podkreślają, że seans jest trudny, bo film pokazuje rzeczywistość w sposób niezwykle realistyczny i bezkompromisowy.
„Wielu ludzi nie potrafi wczuć się w żmudne, długie i pozornie nudne sceny domowych obowiązków, które pokazują, jak kobiety były i są izolowane oraz uciskane” – zauważa jeden z recenzentów. Inny dodaje: „Absolutnie zasłużony tytuł najlepszego filmu wszech czasów. Jeśli oglądasz go biernie, nie docenisz go i nie polubisz. Może wydać się nudny lub bezcelowy”.
Jeszcze inny widz pisze:
Absolutne arcydzieło. Hipnotyzujące. Pięknie sfilmowane. Bardzo ciekawy pomysł, świetnie zrealizowany. Film ma własne tempo i sprawia, że monotonna codzienność staje się fascynująca i hipnotyzująca.
Kolejna opinia podkreśla: „To może być jeden z moich nowych ulubionych filmów! Każde ujęcie miało znaczenie i wnosiło coś do historii. Każdy moment był istotny dla większego przesłania. Moja własna nuda, jeśli się pojawiła, wynikała z niewłaściwego odczytania informacji, które film przekazuje”.
Gdzie obejrzeć „Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela”?
Film można wypożyczyć za 10,90 zł na platformie Nowe Horyzonty. To idealna okazja, by przekonać się na własne oczy, dlaczego ten obraz stał się jednym z najważniejszych dzieł w historii światowego kina.
„Jeanne Dielman, Bulwar Handlowy, 1080 Bruksela” to film, który wymyka się prostym definicjom. To nie tylko portret kobiecej codzienności, ale także przełomowe dzieło, które zmieniło sposób, w jaki patrzymy na kino. Dziś, po niemal pięćdziesięciu latach od premiery, jest obowiązkową pozycją dla każdego miłośnika ambitnego filmu.
