Wszyscy o nim zapomnieli, a to prawdziwa perła. Kultowy film z 1980 roku, który zdefiniował pokolenie

Kiedy ten film debiutował w kinach w 1980 roku, niewielu spodziewało się, że ta opowieść o dorastaniu w Los Angeles z udziałem młodej gwiazdy rocka i Jodie Foster zyska status kultowego klasyka. Dziś, po 46 latach, film wciąż inspiruje i fascynuje, a jego aktorzy wspominają tamte czasy z sentymentem i nutą niedosytu.
Zapomniana perełka, fot. United Archives/IFTN/PAP

Najważniejsze informacje:

  • Film „Lisice” z 1980 roku początkowo nie zdobył uznania, ale z czasem stał się kultowy dzięki emisjom telewizyjnym i wypożyczalniom wideo.
  • Debiutująca na ekranie Cherie Currie, wokalistka The Runaways, wspomina współpracę z Jodie Foster i początki swojej kariery aktorskiej.
  • Film był pierwszym dziełem reżyserskim Adriana Lyne’a, który później zasłynął dzięki takim hitom jak „Flashdance” czy „Fatalne zauroczenie”.

Niepozorny debiut, który przeszedł do historii

W lutym 1980 roku na ekrany kin trafił film „Lisice” – surowa opowieść o dorastaniu w Los Angeles, która początkowo nie wzbudziła większego zainteresowania. W obsadzie znalazły się takie nazwiska jak Jodie Foster, Sally Kellerman, Randy Quaid oraz młody Scott Baio, ale to debiut aktorski Cherie Currie, wokalistki zespołu The Runaways, przyciągnął uwagę fanów muzyki i kina. Za kamerą stanął Adrian Lyne, dla którego „Lisice” był pierwszym filmem pełnometrażowym, jeszcze zanim zdobył światową sławę dzięki „Flashdance” i „Fatalnemu zauroczeniu”.

Film zarobił 7,4 miliona dolarów w amerykańskich kinach, co nie było wynikiem imponującym, ale prawdziwą popularność zdobył dopiero dzięki emisjom telewizyjnym i wypożyczalniom kaset wideo. Dziś film „Lisice” uznawany jest za niedoceniony klasyk, który zyskał wierną rzeszę fanów.

Cherie Currie: „Grałam siebie. Te narkotykowe sceny były łatwe”

Cherie Currie, która w połowie lat 70. zdobyła sławę jako wokalistka The Runaways, wspominała początki swojej przygody z aktorstwem w rozmowie z „Classic Rock” w 2020 roku: „Praca z Jodie w Foxes była spełnieniem marzeń. Nigdy wcześniej nie grałam. Miałam kilka lekcji od mojej starszej siostry Sondry, która całe życie była aktorką, ale po prostu grałam siebie. Te narkotykowe sceny były naprawdę łatwe… Byłam tam, przeżyłam to”.

CZYTAJ TAKŻE: Alexis z „Dynastii” olśniła na czerwonym dywanie w Cannes. Joan Collins ma 92 lata

Currie zdradziła również, że w tym samym czasie otrzymała propozycje ról zarówno w „Lisicach”, jak i w filmie „Rock ’n’ Roll High School” z Ramones. „Wybrałam Lisice. Byłam wielką fanką Taksówkarza, a Jodie Foster była wtedy wszędzie w telewizji. Byłam bardzo podekscytowana, że mogę zagrać w Lisicach” – wspominała podczas kwietniowego występu w 2026 roku w podcaście Scotta Baio, który również wystąpił w filmie.

Trudne początki i refleksje po latach

Produkcja filmu trwała długo – zdjęcia rozpoczęły się w 1978 roku, a Currie obchodziła swoje 18. urodziny na planie. „Zajęło im to całkiem sporo czasu, ponad półtora roku na montaż i dopracowanie filmu, który ostatecznie trafił do kin w 1980 roku” – opowiadała artystka.

Currie nie ukrywa, że film był wyprzedzający swoje czasy – zarówno jeśli chodzi o tematykę, jak i sposób realizacji. „Adrian, nie miałam pojęcia, że zostanie tak wielkim reżyserem. Szczerze mówiąc, byłam trochę zła na niego, bo kiedy zobaczyłam Fatalne zauroczenie i Drabinę Jakubową pomyślałam: czemu nie mogłeś być lepszym reżyserem, kiedy robiłeś Lisice? Po prostu myślałam, czemu nie mogliśmy mieć wielkiego hitu? Ale to był pierwszy film Adriana” – wyznała szczerze.

Czytaj dalej: