„Enola Holmes 3” już na Netflixie
Najnowsza „Enola Holmes” to trzecia odsłona serii przygodowej, która przy tej części została przejęta przez Philipa Barantini. Mężczyzna, jako reżyser, pracował między innymi przy „Punkcie wrzenia”, a jako aktor pojawił się w „Americano” czy „Kompani braci”. Wcześniej nad historią nastoletniej siostry Sherlocka czuwał Harry Bradbeer. Scenariusz ponownie napisał Jack Thorne.
„Enola Holmes 3” pojawiła się na Netflixie 1 lipca i w zaledwie dwa dni wdrapała się na szczyt zestawienia, prezentującego najchętniej oglądane przez polskich użytkowników serwisu film. Tuż za nią uplasował się „Sonic szybki jak błyskawica 3”, a podium zamyka tytuł „Ci, którzy życzą mi śmierci”. Na czwartą pozycję spadły „Wiadomości dla Isabelle”, a na piątej jest „Braciszek”.
Post on Instagram
O czym jest trzecia część „Enoli Holmes”?
Najnowsza odsłona serii pokazuje widzom szykującą się do ślubu na Malcie Enolę. Plany zostają jednak zaburzone, bo na chwilę przed uroczystością w powietrzu rozpływa się starszy brat bohaterki, czyli Sherlock. Zamiast do ołtarza Enola wyrusza więc śladem rodzeństwa i w międzyczasie dowiaduje się, że… zniknęła jeszcze jej przyszła teściowa. Dziewczyna rozpoczyna śledztwo i próbuje dowiedzieć się, kto za tym wszystkim stoi.
W głównej roli ponownie pojawia się Millie Bobby Brown, dla której trampoliną do kariery okazał się serialowy hit Netflixa, czyli „Stranger Things”. Aktorka zaczęła w nim grać jako dwunastolatka, dziś ma 22 lata, męża – którym jest syn Jona Bon Jovi'ego – i adopcyjną córeczkę. Obok niej na ekranie pojawiają się także: Henry Cavill, Helena Bonham Carter, Louis Partridge, Himesh Patel, Sharon Duncan-Brewster.
„Enola Holmes 3”: recenzje
Choć na oglądalność nie ma co narzekać, to opinie o nowej „Enoli” są póki co mieszane. Mało tego, cyfry wskazują na to, że jest to najsłabsza część serii. W serwisie Filmweb ma notę wynoszącą tylko 5,7/10, a poprzednie dwa filmy znacznie przekraczały próg 6,0. W opiniach widzów czytamy:
- Widać, że brakowało tu pomysłów. Nie ma już tej lekkości i energii z pierwszych dwóch części. Słoneczna Malta to trochę za mało.
- Oglądałem i w sumie nie wiem po co. Jakoś w poprzednich częściach zagadki wydawały się sensowniejsze. Zapomnę o tym filmie szybciej niż o dwóch poprzednich.
- Enole na etapie 3 części wciąż dość przyjemnie się ogląda. Wiadomo nie są to jakieś wyżyny kina, natomiast jak na streamingową serię wciąż trzyma jakiś tam poziom.
