Jaki serial obejrzeć w weekend? Francuski thriller nowym hitem Netflixa!

Netflix tym razem przygotował coś dla miłośników produkcji, których głównymi bohaterami są przedstawiciele różnego rodzaju jednostek specjalnych. Francuski serial błyskawicznie znalazł się na pierwszym miejscu rankingu platformy i wyprzedził nawet detektywistyczny „Za wszelką cenę”, oparty na powieści Harlana Cobena. Co to za tytuł?
fot. Tim, źródło: Netflix
  • Netflix dodał do swojej oferty francuski serial „Siły specjalne”.
  • Tytuł zdobył popularność i zajął pierwsze miejsce w rankingu platformy w Polsce.
  • Produkcja składa się z tylko sześciu odcinków.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Nowe seriale na Netflixie 

22 lipca biblioteka Nettlixa została uzupełniony o nowy serial, który błyskawicznie wzbudził zainteresowanie użytkowników. Mowa o francuskiej produkcji „Siły specjalne”. Pierwszy sezon skupia się na losach członków elitarnej jednostki, która pada ofiarą bezprecedensowego ataku. Ta sytuacja sprawia, że wysoki rangą oficer, który szykował się do odejścia ze służby, nie dość, że zostaje, to jeszcze staje na czele niebezpiecznej misji. Ta zmusza go do konfrontacji z przeszłością. 

Twórcami serialu są Julien Leclercq („Cena strachu”) oraz Sylvain Caron („W klatce”). W obsadzie znaleźli się: Tomer Sisley, Tristan Zanchi, Judith El Zein, Guillaume Gouix, Thierry Neuvis. 

Sprawdź: To jedna z „najczęściej czytanych książek” w 2026 roku. Potwierdzono, że zostanie zekranizowana!

Całość ma sześć odcinków – wszystkie są już dostępne w serwisie, a każdy z nich trwa około 50 minut. Jest to wiec świetna propozycja do obejrzenia „na raz” przez weekend.

 Serialowe TOP5 Netflixa

 Serial bardzo szybko wdrapał się na szczyt zestawienia najpopularniejszych obecnie tytułów Netflixa, które przyciągają polską publiczność. „Siły specjalne” wyprzedziły takie produkcje jak: „Ojciec mojej córki” czy „Za wszelką cenę”. Poza podium wypadł dramat „Mapa pragnień”, który jeszcze chwilę temu był znacznie wyżej w rankingu. Najlepszą piątkę zamyka za to „Ranson Canyon”, który właśnie otrzymał drugi sezon. 

Zobacz także
„Odyseja” nie jest jedyną głośną premierą lipca. W tym miesiącu do kin trafi jeszcze ten film!
Na „Odysei” filmowy lipiec się nie kończy! Jeszcze w tym miesiącu do kin trafi następna równie głośna produkcja. Premiera ucieszy przede wszystkim wiernych fanów superbohaterskiego uniwersum Marvela.

Oglądający doceniają tytuł za akcję, jednak zwracają uwagę na to, że scenariusz mógłby być nieco lepiej napisany.  

Nagrany w bardzo dobry sposób, ale sam scenariusz raczej nie powala na kolana – czytamy w opiniach.

Czytaj dalej: