Ryan Gosling dołącza do Marvel Cinematic Universe
W niedzielę zakończył się Comic-Con, który odbywał się w San Diego. Podczas wydarzenia fani popkultury mogli dowiedzieć się, jakie plany na przyszłość mają największe studia i jakich aktorów zobaczymy w nowym produkcjach. Jednym z najważniejszych ogłoszeń było to dotyczące kina superbohaterskiego.
Szef Marvela – Kevin Feige – ogłosił, że w 2028 roku ukaże się nowa odsłona „Ghost Ridera”, a wystąpi w niej Ryan Gosling! W tym roku aktora mogliśmy obejrzeć w głównej roli w „Projekcie Hail Mary”, a wcześniej wystąpił w takich hitach, jak „Barbie”, „Drive” czy „Blade Runner 2049”.
Czy to się dzieje naprawdę? To bohater, którego chciałem zagrać od bardzo długiego czasu – mówił Gosling ze sceny.
Post on Instagram
Reżyserem nowego filmu MCU być Shawn Levy, który wcześniej miał okazję pracować przy „Stranger Things”, „Deadpool&Wolverine” czy „Free Guy”.
Sprawdź: Marvel podjął zaskakującą decyzję. Nowy aktor przejmuje rolę Czarnej Pantery
Kim jest Ghost Rider?
Ghost Rider, w którego wcieli się Gosling, to Johnny Blaze – bohater znany z komiksów jako pierwsza odsłona tej postaci. Przypomnijmy, że Blaze był motocyklistą-kaskaderem, który zawarł układ z diabłem, oddając swoją duszę demonowi Zarathosowi. W wyniku tego stał się pierwszym Duchem Zemsty.
Wcześniej w filmową wersję Ghost Ridera wcielał się Nicolas Cage – wystąpił on w dwóch filmach „Ghost Rider” z 2007 roku oraz „Ghost Rider: Spirit of Vengeance” z 2011 roku.
Przypadek...?
Fani zwracają uwagę na pewien zbieg okoliczności. Otóż w pierwszej ekranizacji „Ghost Ridera”, obok Cage'a, wystąpiła Eva Mendes – wcieliła się tam w rolę Roxanne Simpson. A w rzeczywistości Ryan Gosling i Eva są parą od około 15 lat i mają dwie córki!
To przeznaczenie – piszą internauci.
