„Jedna bitwa po drugiej”. Najlepszy film kryminalny od 2010 roku
Gatunek filmów kryminalnych od lat przyciąga widzów na całym świecie. Wciągające fabuły, pełne napięcia sceny oraz charyzmatyczni antybohaterowie sprawiają, że trudno oderwać się od ekranu. W ostatnich latach pojawiło się wiele produkcji, które zdobyły uznanie zarówno krytyków, jak i publiczności. Jednak to właśnie film „Jedna bitwa po drugiej” w reżyserii Paula Thomasa Andersona, zdobywcy Oscara, został wyróżniony przez redakcję Collider jako najlepszy film kryminalny wydany po 2010 roku.
Ranking Collider'a – kto znalazł się na szczycie?
28 lipca redakcja Collider opublikowała zestawienie „6 najlepszych filmów kryminalnych wydanych po 2010 roku”. Wśród wyróżnionych tytułów znalazły się takie produkcje jak „Labirynt” z 2013 roku, „Wilk z Wall Street” również z 2013 oraz „Czas krwawego księżyca” z 2023 roku. Na pierwszym miejscu uplasował się jednak film „Jedna bitwa po drugiej” z 2025 roku, reżyserowany przez Paula Thomasa Andersona. Produkcja ta, inspirowana powieścią „Vineland” Thomasa Pynchona z 1990 roku, zdobyła aż 94% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes oraz ocenę 95 na Metacritic.
Inspiracje i kulisy powstania filmu
Podczas panelu FYC w grudniu 2025 roku Paul Thomas Anderson, nagrodzony Oscarem za reżyserię „Jednej bitwy po drugiej”, podkreślił, że film nie jest wierną adaptacją powieści „Vineland”. Anderson od 1999 roku marzył o stworzeniu filmu z pościgami samochodowymi i tajnymi stowarzyszeniami. W 2002 roku sięgnął po książkę Pynchona i zaczął zastanawiać się, jak można by ją zaadaptować na potrzeby kina.
Pomyślałem, że to może być interesujące, ale to bardzo skomplikowana książka i mając ogromny szacunek do autora, nie miałem pojęcia, jak się za to zabrać
– mówił Anderson. Warto przypomnieć, że w 2014 roku reżyser zrealizował już filmową adaptację innej powieści Pynchona – „Wada ukryta” z 2009 roku.
Więcej niż jedna inspiracja
Pomysły, które ostatecznie znalazły się w „Jednej bitwie po drugiej”, czerpane były także z książki non-fiction „Days of Rage: America’s Radical Underground, the FBI, and the Forgotten Age of Revolutionary Violence” Bryana Burrougha z 2015 roku. Anderson podczas panelu FYC zaznaczył, że choć film jest inspirowany „Vineland”, nie można mówić o dosłownej adaptacji.
Docenienie przez krytyków i widzów
Film „Jedna bitwa po drugiej” zdobył uznanie zarówno wśród krytyków, jak i widzów. Wysokie noty na Rotten Tomatoes i Metacritic potwierdzają, że produkcja Andersona to jedno z najważniejszych dzieł kina kryminalnego ostatnich lat. Sukces filmu potwierdza także miejsce na szczycie rankingu Collider'a, gdzie wyprzedził tak uznane tytuły jak „Labirynt” czy „Wilk z Wall Street”.
- 9 Oscarów i miejsce wśród najwybitniejszych dzieł kina. Ta historia wciąż wyciska łzy
- „Najgorszy zwycięzca Oscara”. Ten film możesz obejrzeć w domu
- Czekał na to 35 lat. To pierwszy aktor z Oscarem, Złotym Globem, Emmy i Tony
- Obsypany Oscarami hit Eastwooda. Film, który został źle zrozumiany
- Zdobywca Oscara kręci nowy hit dla Netflix. To historia babci słynnej aktorki


