Tom Holland musi zrobić mu miejsce w gronie najlepszych aktorów młodego pokolenia? To nazwisko musicie poznać!

Tom Holland musi teraz zejść na moment z piedestału, bo w świecie filmowym wszyscy mówią tylko o Austinie Abramsie! Po latach grania w mniejszych produkcjach, aktor doczekał się światowej rozpoznawalności, którą przyniósł mu najnowszy film w reżyserii Zacha Creggera, który umiejscowiony jest w świecie znanym z gry „Resident Evil”. Jeśli z kina wyszliście zachwyceni, to koniecznie dowiedzcie się czegoś więcej o odtwórcy głównej roli.
Austin Abrams, źródło: East News
  • ● Austin Abrams zdobywa coraz większą sławę dzięki głównej roli w najnowszym filmie Zacha Creggera osadzonym w świecie „Resident Evil”.
  • ● W filmie Abrams wciela się w kuriera medycznego Bryana.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Kim jest Austin Abrams? Nowe objawienie Hollywood!

Austin Abrams dorastał na Florydzie i od dzieciństwa wykazywał zainteresowanie aktorstwem. Już jako pięciolatek trafił na zajęcia teatralne, dzięki którym mógł potem występować na lokalnych scenach. Jego oficjalny debiut ekranowy miał miejsce w 2011 roku, kiedy to pojawił się  w thrillerze „Czas zbrodni”. Dwa lata później udało mu się dostać angaż przy młodzieżowej produkcji „Królowie lata”, a następnie otrzymał rolę w ekranizacji powieści Johna Greena: „Papierowe miasta”. Prawdziwy przełom nastąpił jednak wraz z dołączaniem do obsady kultowego serialu „The Walking Dead”, spore grono nowych fanów przyniósł mu też angaż w „Euforii”. Najlepsze było jednak wciąż przed nim.

Austin Abrams: filmy 

Nowa era Austina Abramsa nastąpiła wraz z pojawieniem się w jego życiu Zacha Creggera – reżysera z zamiłowaniem do horrorów. Jego „Zniknięcia” były jedną z najbardziej wyczekiwanych produkcji kina gatunkowego w ubiegłym roku, a Abrams zagrał w nich bezdomnego narkomana – Jamesa. 

Post on Instagram

Jego postać była mocno wychudzona, dlatego fani Creggera nie kryli zdziwienia, gdy zobaczyli pierwsze kadry z nowego filmu reżysera – produkcji bazujące na znanej grze „Resident Evil” –  w której Abrams dostał pierwszoplanową rolę. 

Austin Abrams w „Resident Evil” 

Przemiana fizyczna 30-latka to nie jest jedyny aspekt, na który zwrócili uwagę oglądający. Najnowsze „Resident Evil” zostało świetnie przyjęte zarówno przez wiernych fanów gry, jak i osoby, dla których był to po prostu kolejny film. Tym razem Cregger, czerpiąc z oryginału, pokazał historię kuriera medycznego Bryana, który niespodziewanie zostaje wysłany do odległego Raccon. W drodze do miasteczka potrąca jednak kobietę, która nie do końca wydaje się być człowiekiem. Gdy próbuje przetransportować ją do szpitala, coraz bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że prawdziwych ludzi praktycznie już tu nie ma. Wszyscy zostali zainfekowani i przemienieni w krwiożercze monstra. 

Abrams, jak ja Cię kocham w tym filmie, to Ty nawet nie masz pojęcia – pisze na Filmwebie jedna z użytkowniczek.

Post on Instagram

Choć to wszystko teoretycznie składa się na porządny survival horror, w rzeczywistości Cregger zaskakuje dodaniem do fabuły dużej ilości nieco cringe’owych, ale przede wszystkim zabawnych, scen. Jeśli więc ktoś obawia się, czy jego poziom lęku przed horrorami pozwoli mu na seans – bez obaw! Jeśli tylko krew nie powoduje u was mdłości, a sekwencje rodem z gore nie sprawiają, że żołądek wam się wywraca, to bardziej się uśmiejecie niż przerazicie.

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: