Kim jest Austin Abrams? Nowe objawienie Hollywood!
Austin Abrams dorastał na Florydzie i od dzieciństwa wykazywał zainteresowanie aktorstwem. Już jako pięciolatek trafił na zajęcia teatralne, dzięki którym mógł potem występować na lokalnych scenach. Jego oficjalny debiut ekranowy miał miejsce w 2011 roku, kiedy to pojawił się w thrillerze „Czas zbrodni”. Dwa lata później udało mu się dostać angaż przy młodzieżowej produkcji „Królowie lata”, a następnie otrzymał rolę w ekranizacji powieści Johna Greena: „Papierowe miasta”. Prawdziwy przełom nastąpił jednak wraz z dołączaniem do obsady kultowego serialu „The Walking Dead”, spore grono nowych fanów przyniósł mu też angaż w „Euforii”. Najlepsze było jednak wciąż przed nim.
Austin Abrams: filmy
Nowa era Austina Abramsa nastąpiła wraz z pojawieniem się w jego życiu Zacha Creggera – reżysera z zamiłowaniem do horrorów. Jego „Zniknięcia” były jedną z najbardziej wyczekiwanych produkcji kina gatunkowego w ubiegłym roku, a Abrams zagrał w nich bezdomnego narkomana – Jamesa.
Post on Instagram
Jego postać była mocno wychudzona, dlatego fani Creggera nie kryli zdziwienia, gdy zobaczyli pierwsze kadry z nowego filmu reżysera – produkcji bazujące na znanej grze „Resident Evil” – w której Abrams dostał pierwszoplanową rolę.
Austin Abrams w „Resident Evil”
Przemiana fizyczna 30-latka to nie jest jedyny aspekt, na który zwrócili uwagę oglądający. Najnowsze „Resident Evil” zostało świetnie przyjęte zarówno przez wiernych fanów gry, jak i osoby, dla których był to po prostu kolejny film. Tym razem Cregger, czerpiąc z oryginału, pokazał historię kuriera medycznego Bryana, który niespodziewanie zostaje wysłany do odległego Raccon. W drodze do miasteczka potrąca jednak kobietę, która nie do końca wydaje się być człowiekiem. Gdy próbuje przetransportować ją do szpitala, coraz bardziej zdaje sobie sprawę z tego, że prawdziwych ludzi praktycznie już tu nie ma. Wszyscy zostali zainfekowani i przemienieni w krwiożercze monstra.
Abrams, jak ja Cię kocham w tym filmie, to Ty nawet nie masz pojęcia – pisze na Filmwebie jedna z użytkowniczek.
Post on Instagram
Choć to wszystko teoretycznie składa się na porządny survival horror, w rzeczywistości Cregger zaskakuje dodaniem do fabuły dużej ilości nieco cringe’owych, ale przede wszystkim zabawnych, scen. Jeśli więc ktoś obawia się, czy jego poziom lęku przed horrorami pozwoli mu na seans – bez obaw! Jeśli tylko krew nie powoduje u was mdłości, a sekwencje rodem z gore nie sprawiają, że żołądek wam się wywraca, to bardziej się uśmiejecie niż przerazicie.
Post on Instagram
- HBO Max za kilka dni skasuje głośne filmy! Wśród nich kinowy hit nominowany do siedmiu Oscarów
- Nagrodzony dwoma Oscarami hit znika z Prime Video. Obejrzycie go tylko do końca września!
- „Najlepszy film, jaki kiedykolwiek powstał”. Ma dwa Oscary i zobaczysz go w domu
- To jedna z najgłośniejszych premier filmowych ubiegłego roku. Ostatnie godziny, by w subskrypcji obejrzeć ją online!
- Ten film przyniesie Robertowi Pattinsonowi pierwszego Oscara? Premiera już za 20 dni!
