Poruszyli tematy, o których inni milczą. Drugi sezon „Matek pingwinów” błyskawicznie podbija Netflixa

Dwa lata po spektakularnym sukcesie „Matki pingwinów” wracają z 2. sezonem. Nowe odcinki polskiego hitu trafiły na Netflixa i natychmiast wskoczyły na pierwsze miejsce listy najchętniej oglądanych produkcji. Choć widzowie dziękują twórcom za poruszanie kolejnych trudnych tematów tabu, w sieci pojawiają się też pierwsze słowa krytyki. Czy historia „Bieguna Szczęścia” sprostała ogromnym oczekiwaniom? Sprawdziliśmy pierwsze opinie.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Drugi sezon „Matek pingwinów” błyskawicznie podbija Netflixa, źródło: materiały prasowe

O czym opowiada drugi sezon „Matek Pingwinów”?

Półtora roku po finale pierwszego sezonu Kama, Ula, Tatiana i Jerzy rozpoczynają nowy rozdział, zakładając szkołę „Biegun Szczęścia”. Miejsce, które miało zagwarantować ich dzieciom akceptację i poczucie bezpieczeństwa, szybko wystawia rodziców na kolejne próby. Muszą zmierzyć się nie tylko z formalnościami i problemami finansowymi, ale również z narastającym zmęczeniem emocjonalnym. Wraz z dorastaniem dzieci pojawiają się też nowe, coraz bardziej wymagające wyzwania wychowawcze.

Reżyserka o przesłaniu 2. sezonu

Reżyserka serialu Klara Kochańska-Bajon wyjaśniła przy okazji promocji drugiego sezonu „Matek…”, że pierwsza seria koncentrował się przede wszystkim na procesie akceptowania diagnozy przez główną bohaterkę. Druga odsłona ma natomiast pokazać, że wewnętrzna zgoda rodziców na sytuację ich dziecka nie oznacza, iż podobnie reaguje otoczenie.

Chcieliśmy też szczególnie przyjrzeć się relacjom z osobami z najbliższego otoczenia naszych bohaterów – relacjom z rodzeństwem, dziadkami, rówieśnikami czy partnerami. Zależało nam na wzbogaceniu historii o ich perspektywę i pokazaniu, co dla nich oznacza funkcjonowanie w rzeczywistości z dzieckiem neuroatypowym czy z niepełnosprawnością – wyjaśniła reżyserka.

Post on Instagram

Opinie widzów o drugim sezonie: „Netflix, proszę o jak najwięcej sezonów „Matek pingwinów”!

Drugi sezon „Matek pingwinów” zbiera zarówno pozytywne, jak i krytyczne opinie, chociaż tych pierwszych jest jak na razie więcej. Widzowie podobnie jak w przypadku pierwszego sezonu doceniają poruszanie ważnych tematów, m.in. seksualności nastolatków z niepełnosprawnościami i przemocy rówieśniczej, a także zwrócenie uwagi na potrzeby rodziców dzieci neuroatypowych. 

Fajnie jest pokazane, że nie powinno zapominać się o sobie – zauważa jedna z komentujących. 

Pojawiają się jednak również zarzutów o idealizowanie rzeczywistości rodzin wychowujących dzieci z niepełnosprawnościami. 

Rodzice i dzieci, których znam tak nie funkcjonują. To jest z jednej strony lukrowanie i pudrowanie rzeczywistości, a z drugiej strony kreowanie krzywdzącego wizerunku rodziców dzieci niepełnosprawnych - czytamy w sieci.

Mimo tych zastrzeżeń serial cieszy się dużym zainteresowaniem i zaledwie dwa dni od premiery już znalazł się na 1. miejscu w zestawieniu najchętniej oglądanych seriali Netflixa. Część oglądających już nie może doczekać się kolejnych odsłon serialu. 

Netflix, proszę o jak najwięcej sezonów „Matek pingwinów”! – piszą internauci. 

Na razie produkcja nie potwierdziła powstania 3. serii, jednak zakończenie drugiej odsłony zostawia taką możliwość.

Czytaj dalej: